Ból zatok przy SM i małe postępy w chodzeniu. Dzień pełen kawy i codziennych spraw
23,12,2015
Ból zatok przy SM i małe postępy w chodzeniu. Dzień pełen kawy i codziennych spraw
Nie każdy dzień przynosi wielkie wydarzenia. Czasami największym sukcesem jest to, że mimo bólu zatok człowiek wstaje z łóżka, zrobi kilka kroków więcej i widzi efekty swojej pracy. Tak właśnie wyglądał mój dzisiejszy dzień.
Poranek z bólem zatok
Hej! 😊
Dzisiaj obudziłem się tradycyjnie, jak ostatnio bywa, z bólem zatok.
Najgorsze było samo podniesienie się z łóżka. Kiedy już jednak wstałem, organizm powoli zaczął się rozkręcać i mogłem normalnie funkcjonować.
Na początek dnia oczywiście śniadanie.
A właściwie kawa poprzedzona kiełbasą. 😊
Taki zestaw od pewnego czasu pojawia się u mnie dosyć często.
Kawa i bigos u cioci
Później wybrałem się do cioci.
Jak zwykle nie skończyło się tylko na jednej kawie. Do kawy doszło również drugie śniadanie, czyli porcja bigosu.
Posiedzieliśmy trochę, pogadaliśmy o różnych sprawach i po pewnym czasie wróciłem do domu.
Lubię takie zwykłe spotkania. Niby nic wielkiego się nie dzieje, a człowiek wraca w lepszym humorze.
Gimnastyka naprawdę działa
Muszę przyznać, że coraz bardziej zauważam efekty ćwiczeń.
Wczoraj chodziło mi się całkiem dobrze.
Dzisiaj również nie mogę narzekać.
Coraz częściej mam wrażenie, że gimnastyka oraz rehabilitacja naprawdę przynoszą efekty.
Ogromna zasługa należy się również mojej fizjoterapeutce Oliwii, która pomaga mi pracować nad sprawnością.
Ale sama rehabilitacja to nie wszystko.
Duże znaczenie ma również systematyczność.
Codzienne powtarzanie ćwiczeń bywa męczące, ale właśnie dzięki temu pojawiają się efekty.
Jak to mówią — bez pracy nie ma wyników.
Trzy godziny walki z drukarką
Po powrocie odwiedziłem sąsiadkę Anetę.
Jakiś czas temu poprosiła mnie o pomoc przy instalacji drukarki.
W teorii miało to być kilka minut pracy.
W praktyce zajęło prawie trzy godziny.
Okazało się, że trzeba było pobrać odpowiednie oprogramowanie. Problem polegał na tym, że dostępny program był przeznaczony do niemal identycznego modelu drukarki.
Różnica polegała właściwie na jednej literce w nazwie.
Na szczęście udało się wszystko uruchomić.
Przy okazji znalazłem też jej adres e-mail, który będzie potrzebny w związku z wprowadzeniem dziennika elektronicznego w naszej szkole podstawowej.
Kolejna kawa i gołąbek
Jak łatwo się domyślić, wizyta u sąsiadki również nie obyła się bez kawy. 😊
Do tego dostałem gołąbka z mięsem i ryżem.
Patrząc na cały dzień, można powiedzieć, że mięso zdecydowanie dominowało w moim jadłospisie.
Najpierw kiełbasa.
Później bigos.
Na koniec gołąbek.
Chyba nawet największy miłośnik mięsa byłby usatysfakcjonowany takim menu.
Dzień leniucha
Po powrocie do domu miałem ambitne plany.
Chciałem zrobić gimnastykę.
Chciałem trochę się poruszać.
Chciałem zrobić kilka innych rzeczy.
I wiecie co?
Nie wyszło.
Przyznam szczerze, że zwyczajnie się obijałem.
Czasami człowiek potrzebuje takiego dnia. Szczególnie kiedy organizm od rana przypomina o sobie bólem zatok.
Mam jednak nadzieję, że jutro wrócę do normalnego rytmu ćwiczeń.
Małe kroki do przodu
Coraz częściej przekonuję się, że życie z SM składa się z małych rzeczy.
Kilku dodatkowych kroków.
Lepszego dnia.
Spotkania z bliskimi.
Rozmowy przy kawie.
I satysfakcji z tego, że coś wychodzi lepiej niż jeszcze kilka tygodni temu.
Może nie są to spektakularne sukcesy.
Ale dla mnie mają ogromne znaczenie.
Na zakończenie
Dzisiaj było spokojnie.
Trochę bólu zatok.
Trochę spacerów.
Trochę rozmów.
Trochę kawy.
A nawet całkiem sporo mięsa. 😊
I chyba właśnie takie zwykłe dni najbardziej pokazują, czym naprawdę jest życie z SM.
A jak u Was?
Czy też zauważacie, że największe efekty często przychodzą dzięki małym, codziennym działaniom?
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie jutro. 😊
Meta opis SEO:
Ból zatok przy SM, rehabilitacja, codzienna gimnastyka i małe sukcesy w chodzeniu. Kolejny dzień życia ze stwardnieniem rozsianym.
Alternatywne tytuły:
Ból zatok przy SM i efekty codziennej gimnastyki
Małe postępy w chodzeniu dają wielką motywację
Rehabilitacja przy SM. Kiedy widać pierwsze efekty
Kawa, rehabilitacja i zwykły dzień z SM
Życie z SM. Małe kroki prowadzą do dużych zmian
Hashtagi:
#SM #StwardnienieRozsiane #ŻycieZSM #RehabilitacjaSM #ObjawySM


Komentarze