Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

20.07.16 Wizyta u Neurolog

Hej wczoraj byłem z siostrą w poradni neurologicznej. Myślałem że się nie załapię. W rejestracji kazali mi czekać na doktor i zapytać czy mnie przyjmie. Przyjęła mnie a dokładniej się zgodziła. Miałem czekać do końca ale na moje szczęście ktoś się nie pojawił. Sama wizyta wypadła nadzwyczaj świetnie: zdjąć buty i skarpety i położyć się na łóżku. Standardowe badania neurologiczne  miałem robione  wiecie najlepsze było to co powiedziała dr TUTAJ NIE MA RZUTU I TO ZDECYDOWANIE GO NIE MA ! Dr miała przy tym bezcenną minę :) Jakby nie dowierzała W dalszej części zapytała czy jeszcze jestem w programie, na co odparłem że zgodnie z jej zaleceniem zrezygnowałem z programu. Jak zacząłem mówić co jem to skupiła uwagę na tym co mówię. Powiem Wam że zaczynam wierzyć w tę dietę z książki NIESAMOWITA KURACJA DR WAHLS Ta moja dr jak by nie wierzyła że jest lepiej  bo przecież jestem chory.  Jakieś 9 miesięcy temu to jeszcze szału...

18.07.16 Chłodek

Hej, Wiecie uwielbiam takie dni jak dzisiejszy. Jest chłodno i dobrze się czuje, gdyby nie napięcie mięśniowe to był bym jak nowo narodzony. Dzisiaj była rehabilitantka, dziewczyna ma talent. Rozmasowała mi nogi, mięśnie głębokie. Najfajniejsze jest to że za jednym zamachem nie da się usunąć aż tak dużego napięcia mięśniowego ale na tyle pomógł masaż że mogę wstawać z krzesła bądź łózka. Moje 88-89 kg teraz dla nóg to żaden balast. REWELACJA !!! Podobnie mam z plecami, które to po rozmasowaniu tkanek miękkich i mięśni głębokich  przy kręgosłupie, dyski a raczej kręgi ułożyły się same tak jak powinny weszły na miejsce. Najlepsze jest to w tym masażu że nic nie jest wpychane na siłę, nic nie chrupie a organizm zaczyna funkcjonować jak należy. W środę jadę z siostrą do Wrocławia odwiedzić poradnie SM , nie wiem czy się załapie na wizytę czy nie w każdym razie na pewno zlecę zrobienie kserokopii kartotek chorobowych. Koniecznie muszę zarejestrować się do neurologa na m...

17.07.16 Upadek zdarzenie z przed 3 tygodni

Hej, wiecie! Zapomniałem wspomnieć o jednym zdarzeniu, które miało miejsce jakieś 3 tygodnie temu... A mianowicie Ci co mają SM powinni się wystrzegać ciepła, ciepłych pomieszczeń, słońca i tak dalej. Zdarzenie miało miejsce we Wrocławiu przed gabinetem okulistycznym, dokładnie przed wejściem do budynku a po wyjściu z auta, które nie miało klimatyzacji. Temperatura na zewnątrz nie była aż taka straszna natomiast wystarczyło słońca by nagrzać wnętrze auta i to mnie rozłożyło. Wysiadłem z samochodu i już nie potrafiłem trzymać się na nogach. Miałem problemu stać na nich nawet przy wspomaganiu się kulami. Oczywiście do budynku były trzy stopnie, była też barierka ale była dalej postanowiłem sobie skrócić drogę i stwierdziłem że wejdę przy ścianie. Pech chciał że jakoś krzywo stanąłem zabolało w kolanie i niestety leżałem nawet nie wiem kiedy. Sztuką było się podnieść, na szczęście zjawił się jakiś pan, który mi pomógł stanąć na nogi co nie było proste bo chyba naciągnąłem coś w pr...

12.07.16 Tak dawno nie pisałem

Trochę się dzieje i się nie dzieje. Nie wiem, sami oceńcie. To moje życie to w sumie tak z dnia na dzień się toczy. Trzeba się cieszyć tym co jest bo nie wiadomo co będzie jutro. Czy będę w stanie wstać z łóżka czy nie będę w stanie. Ostatnimi czasy tak bywa że mam kłopot. W sumie to wydaje mi się że miałem rzut ale głowy nie dam, może to być równie przegrzanie, w końcu mamy lato. Na pewno zdecydowanie lepiej znoszę chłody. Czuję że mam słabszą lewą nogę ale może to przez to że zaniedbałem gimnastykę w ostatnim czasie? Trudno powiedzieć. Co do diety z  moich słynnych papek warzywnych to jadam je w kratkę. W sumie gdybym jadł je od początku jak zacząłem bodajże od października to miałbym realny obraz czy pomagają czy nie. Co do funkcjonowania i do rzutów to ogólnie jestem zadowolony bo takiego wyraźnego i odczuwalnego rzutu nie miałem od września ubiegłego roku. A wtedy miałem dwa, jeden w maju a drugi we wrześniu. Wracając do codzienności to niedawno na siłę usiłowano mn...