Strach przed zastrzykiem przy SM – kiedy serce mówi: zatrzymaj się
zo nie t 18.06.2012 Strach przed zastrzykiem przy SM – kiedy serce mówi: zatrzymaj się Podsumowanie: Dzisiaj naprawdę się przestraszyłem. Przy stwardnieniu rozsianym człowiek uczy się żyć z objawami SM, ale kiedy dochodzi problem z sercem, stres a SM zaczynają iść razem bardzo ciężką drogą. Wstęp Siemka. Dzisiaj nie będzie wpisu lekkiego. Nie będzie też udawania, że wszystko jest okej. Zaczynam się bać. Od czwartku mam problem z serduchem. Nie wiem jeszcze dokładnie, co się dzieje, ale czuję, że to wygląda poważnie. A kiedy człowiek choruje na stwardnienie rozsiane, to czasem trudno oddzielić jedno od drugiego. Czy to stres? Czy to SM? Czy to coś zupełnie innego? I nagle pojawia się pytanie, którego nikt nie chce mieć w głowie: Czy ja się rano obudzę? Kiedy ciało zaczyna straszyć Życie z SM nie jest proste. Są dni, kiedy człowiek jakoś funkcjonuje. Robi swoje. Bierze leki. Pilnuje zastrzyków. Próbuje żyć normalnie. Ale są też dni, kiedy ciało mówi: stop. U mnie tym razem chodzi o serce...