Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Upały znowu mnie pokonały. Na szczęście wracam do żywych

Obraz
📅 Data: 30.08.2016 Upały znowu mnie pokonały. Na szczęście wracam do żywych Podsumowanie Kilka dni wysokich temperatur wystarczyło, aby całkowicie odebrać mi siły. Nogi odmówiły posłuszeństwa, pojawił się strach przed kolejnym rzutem SM i zwykłe codzienne funkcjonowanie stało się ogromnym wyzwaniem. Na szczęście wraz z ochłodzeniem wracają siły i nadzieja. Wracam do żywych Hej, Wracam do żywych. 🙂 Te kilka dni upałów ponownie mocno dało mi się we znaki. Nie chodzi nawet o zwykłe zmęczenie. To było coś znacznie gorszego. Nogi praktycznie odmówiły współpracy. Miałem ogromny problem z ich podnoszeniem i poruszaniem. Trudno to opisać komuś, kto nigdy czegoś podobnego nie przeżył. Organizm jakby nagle wyłączył większość swoich możliwości. Upały i SM to bardzo zły duet Od wielu lat zauważam, że wysokie temperatury nie są moim sprzymierzeńcem. Przy stwardnieniu rozsianym nawet niewielkie przegrzanie organizmu może powodować nasilenie objawów. W moim przypadku najczęściej odbija się to na no...

Upały i SM. Dlaczego wysokie temperatury odbierają mi siłę

Obraz
📅 Data: 26.08.2016 Upały i SM. Dlaczego wysokie temperatury odbierają mi siłę Podsumowanie Wysokie temperatury od lat nie są moim sprzymierzeńcem. Gdy robi się gorąco, moje nogi stają się słabsze, trudniej mi chodzić, a plecy szybciej się męczą. Dzisiejszy dzień po raz kolejny przypomniał mi, jak duży wpływ na stwardnienie rozsiane może mieć pogoda. Mój organizm działa jak stacja meteorologiczna Hej, Dzisiejszy dzień zaczął się całkiem spokojnie. Na obiad dzieci zażyczyły sobie frytki. Ja natomiast miałem ochotę na coś zimnego. Nie dlatego, że frytek nie lubię. Po prostu temperatura znowu zaczęła mocno rosnąć. A ja od lat zauważam pewną zależność. Mój organizm działa trochę jak stacja meteorologiczna albo barometr. Często zanim jeszcze spojrzę na termometr, już wiem, że robi się za ciepło. Po prostu zaczynam gorzej funkcjonować. Kiedy robi się gorąco, moje nogi protestują Przy stwardnieniu rozsianym wysokie temperatury potrafią być naprawdę uciążliwe. U mnie najczęściej objawia się to...

Czy SM naprawdę odpuszcza? Nawet rehabilitantka była zaskoczona

Obraz
📅 Data: 23.08.2016 Czy SM naprawdę odpuszcza? Nawet rehabilitantka była zaskoczona Podsumowanie Od pewnego czasu zauważam, że funkcjonuję lepiej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Ostatnio zaskoczona była moja neurolog, a teraz również rehabilitantka. Czy to efekt rehabilitacji, wcześniejszej diety, masaży, a może po prostu lepszego okresu w przebiegu SM? Nie znam odpowiedzi, ale widzę zmiany, które dają mi nadzieję. Coraz częściej sam siebie zaskakuję Tak! Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że albo jestem silniejszy, albo choroba trochę mi odpuściła. Jeszcze niedawno pisałem Wam o wizycie u neurolog. Była bardzo zaskoczona moją kondycją i wynikami badania neurologicznego. Szczerze mówiąc, ja również. Tym razem podobne zaskoczenie pojawiło się u mojej rehabilitantki. I to było równie budujące. Rehabilitacja zamiast masażu Przez ostatnie dwa miesiące rehabilitantka skupiała się głównie na rozluźnianiu nóg. Pracowała na mięśniach głębokich, tkankach miękkich i napięciach, które utrudniały mi...