30.08.16 Upały chyba już za nami
Hej Wracam do żywych :-) Te kilka dni upałów znowu mnie wyłączyło jak i chęć do dalszej egzystencji. Nóg nie mogłem podnieść i poruszać. To w sumie nie do opisania. Dodatkowo wizja kolejnego rzutu... I jak by nie patrzeć mija rok od ostatniego rzutu. Jakoś przetrwałem tłumacząc sobie DASZ RADE, MUSISZ, JUTRO BĘDZIE LEPIEJ !!! I jest! Zdecydowanie lepiej ponieważ jest chłodniej. I już odczułem zmianę na lepsze. W sumie jeszcze kilka dni będę wracał do stanu sprzed upałów. A co poza tym? Dalej jestem bezrobotny :( Na dzisiaj to tyle. Zapraszam ponownie wkrótce.