31.10.15 Dziennik
Tak, dzisiaj przepustka do dwudziestej w poniedziałek. Rano obudziłem się o 4 i tak zacząłem rozmyślać o sobie i o ośrodku. W sumie wymyśliłem że w Grębaninie robią kupę dobrej roboty. Widzę to sam po sobie. 5 dni konkretnej rehabilitacji i dzisiaj już na kulach chodzę nie z balkonikiem. Co do 2 KUL to owszem wolę z jedną chodzić tylko posłucham rad Sylwii tym bardziej że mówi że sobie zaszkodzę chodząc z 1 kulą bo i tak już mam skrzywiony kręgosłup w odcinku lędźwiowym w jedną stronę i jak ona to powiedziała chyba że lewy pośladek mam zapadnięty. Pewnikiem ma rację... Dzisiaj na śniadanie 2 kromki chleba kosteczka masła i jedno jajo na twardo. Chwila odpoczynku i windą na dół.. Niepotrzebnie czekałem ponieważ ludzie leniwi nie zeszli dzisiaj na zabiegi i był luz. W sumie dzięki bezmyślności ludzi miałem możliwość poprosić rehabilitantkę- panią Olę by zrobiła mi kilka zdjęć na sprzęcie na którym dzisiaj pracowałem, na jednym foto Ola się odbija w...