Masaż, lepsze chodzenie i 5 kg mniej. Mała radość przy stwardnieniu rozsianym
29 maja 2026
Masaż, lepsze chodzenie i 5 kg mniej. Mała radość przy stwardnieniu rozsianym
Podsumowanie
Nie każdy dzień ze stwardnieniem rozsianym przynosi wielkie przełomy, ale czasem pojawia się coś, co naprawdę cieszy. Dzisiaj po kolejnym masażu poczułem małą poprawę w poruszaniu się, a wejście na wagę dało mi niespodziankę — 87 kg zamiast 92. To niby tylko liczby, ale przy SM takie małe zwycięstwa potrafią dać dużo siły.
Papki robią się ohydne
Powiem szczerze — papki zaczynają mnie już męczyć.
Robią się ohydne. Ble.
Wiem, że czasami trzeba dostosować jedzenie do sytuacji, organizmu i zaleceń, ale człowiek też ma swoje granice. Jedzenie ma nie tylko „wejść”, ale dobrze by było, żeby jeszcze jakoś smakowało.
A tutaj różnie z tym bywa.
Mimo wszystko staram się trzymać planu i nie odpuszczać, bo wiem, że regularność ma znaczenie.
Kolejny masaż i mała poprawa
Dzisiaj byłem na kolejnym masażu.
I muszę powiedzieć, że jestem zadowolony.
Po każdym takim masażu czuję małą poprawę w poruszaniu się. Nie jest to cudowne ozdrowienie ani nagły powrót do pełnej sprawności, ale przez dzień, czasem dwa, mam wrażenie, że ciało trochę lepiej współpracuje.
W moim odczuciu chodzenie jest lżejsze.
Ja czuję się lepiej.
A co ciekawe, ludzie z zewnątrz też mówią, że widać poprawę.
Przy stwardnieniu rozsianym takie rzeczy są ważne. Bo czasem sam człowiek nie wie, czy coś faktycznie się zmienia, czy tylko bardzo chce w to wierzyć.
Małe efekty też są efektami
Życie z SM uczy cierpliwości.
Tutaj rzadko wszystko dzieje się szybko.
Czasami trzeba cieszyć się tym, że przez chwilę idzie się trochę pewniej. Że noga mniej przeszkadza. Że ciało nie stawia aż takiego oporu.
Kiedyś, przy pierwszych objawach, nie rozumiałem jeszcze, jak bardzo organizm może być nieprzewidywalny:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html
Później przyszła diagnoza stwardnienia rozsianego:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html
Dzisiaj wiem, że nawet niewielka poprawa jest czymś, czego nie wolno lekceważyć.
Waga pokazała 87 kg
Największa niespodzianka przyszła jednak przy ważeniu.
Wszedłem na wagę i przeżyłem mały szok.
Nie zobaczyłem średnio 92 kg, jak wcześniej.
Zobaczyłem 87 kg.
Kurde, naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle ważyłem.
Przed szpitalem ważyłem około 92 kg. Czyli w jakieś 2,5 tygodnia zeszło około 5 kg.
I tak — jestem z tego powodu szczęśliwy.
Nie będę udawał, że nie.
5 kg mniej to nie tylko liczba
Dla kogoś z boku 5 kg może być tylko wynikiem na wadze.
Dla mnie to coś więcej.
To uczucie, że coś idzie w dobrą stronę.
Że mimo choroby, mimo ograniczeń, mimo gorszych dni, organizm potrafi jeszcze pozytywnie zaskoczyć.
Oczywiście wiem, że przy zdrowiu trzeba zachować rozsądek. Nie chodzi o głodzenie się ani robienie głupot. Chodzi raczej o to, że po trudniejszym czasie pojawił się mały powód do radości.
A takich powodów przy SM naprawdę warto się trzymać.
Cieszę się, ale z głową
Nie chcę przesadzać i robić z tego wielkiego triumfu.
Ale chcę to zapamiętać.
Bo przy stwardnieniu rozsianym często zapisuje się w głowie to, co złe: ból, słabsze nogi, zmęczenie, problemy z chodzeniem, brak siły.
A dziś mogę zapisać coś dobrego.
Masaż pomógł.
Ruch jest trochę lepszy.
Waga pokazała mniej.
I ja po prostu się z tego cieszę.
Takie dni są potrzebne
Nie każdy dzień musi być wielką walką.
Czasem wystarczy, że pojawi się mała poprawa.
Mały sygnał, że warto dalej ćwiczyć, próbować i robić swoje.
Dzisiaj właśnie taki sygnał dostałem.
Nie wiem, jak długo potrwa efekt po masażu. Może dzień. Może dwa.
Ale nawet jeśli tylko tyle, to i tak warto.
Bo każdy lepszy moment przy SM ma znaczenie.
A jak jest u Was?
Czy po masażu, rehabilitacji albo ćwiczeniach też czujecie choćby małą poprawę w poruszaniu się?
Czytaj dalej
Jeżeli chcesz czytać prawdziwe wpisy o życiu ze stwardnieniem rozsianym, zostań na blogu. Piszę tutaj bez udawania — o gorszych dniach, małych zwycięstwach i codziennym funkcjonowaniu z SM.
Meta opis SEO:
Masaż, lepsze chodzenie i 5 kg mniej przy stwardnieniu rozsianym. Małe zwycięstwo w codziennym życiu z SM.
Alternatywne tytuły:
Masaż przy SM i 5 kg mniej. Mała poprawa, wielka radość
Lepsze chodzenie po masażu. Takie dni przy SM dają siłę
Stwardnienie rozsiane, masaż i niespodzianka na wadze
87 kg na wadze i lepsze poruszanie. Mój dzień z SM
Małe zwycięstwo przy SM. Masaż, ruch i spadek wagi
Hashtagi:
#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #RehabilitacjaSM #Masaż


Komentarze