20.10.15 Dziennik

Dzień jak ostatnio  porównywalny tylko kondycja nieco gorsza .
Z  łóżka wstałem bez pomocy drzwi czy futryny , najgorzej było się rozruszać .
z chodzeniem też miałem gorzej .
Co do jedzenia  to warzywa gotowane i zblenderowane zjadłem z rana tylko, na obiad ryż 1 torebka
i w między czasie  1 mandarynka kolacja filet z jakiejś ryby i ryż
No i tradycyjnie z 2 litry wod.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres