Czy to dalej rzut SM? Zaczynam się martwić i coraz bardziej analizuję swój organizm

2

Czy to dalej rzut SM? Zaczynam się martwić i coraz bardziej analizuję swój organizm




Podsumowanie

Przy stwardnieniu rozsianym (SM) człowiek często żyje między nadzieją a strachem. Ostatnio zacząłem dietę dr Wahls i zamiast pełnego spokoju pojawiły się nowe objawy — ból mięśnia czworogłowego prawej nogi, mniejsza siła i coraz większe obawy, że rzut może nadal trwać.


Wstęp

Kurde…

Zaczynam się martwić.

Naprawdę.

Coraz bardziej wygląda mi to tak, jakbym nadal miał rzut stwardnienia rozsianego.

Zaczął mnie boleć mięsień czworogłowy prawej nogi.

Do tego mam wrażenie, że mam mniej siły niż wcześniej.

I człowiek od razu zaczyna analizować wszystko:

  • czy to SM,

  • czy organizm się pogarsza,

  • czy coś się dzieje,

  • czy może po prostu panikuję.

Przy życiu z SM chyba każdy zna ten moment.


SM i ciągłe analizowanie objawów

Najgorsze w stwardnieniu rozsianym jest chyba to, że człowiek zaczyna obserwować organizm praktycznie bez przerwy.

Każde:

  • drgnięcie,

  • osłabienie,

  • ból,

  • zawrót głowy,

  • problem z nogą

potrafi uruchomić lawinę myśli.

Sam pamiętam początki choroby:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html

Wtedy jeszcze człowiek nie wiedział, co się dzieje.

Dzisiaj wiem aż za dobrze.

I może właśnie dlatego czasami jeszcze bardziej się nakręcam.


Ból mięśni przy SM

Tym razem zaczął mnie boleć mięsień czworogłowy prawej nogi.

Dziwne uczucie.

Nie jest to typowy ból po ćwiczeniach.

Bardziej takie:

  • osłabienie,

  • napięcie,

  • przeciążenie,

  • brak normalnej siły.

I właśnie wtedy człowiek zaczyna się zastanawiać:
„czy to dalej rzut?”

Bo przy SM organizm potrafi wysyłać bardzo dziwne sygnały.


Dieta dr Wahls a reakcja organizmu

Znajoma trochę mnie uspokoiła.

Powiedziała coś, co dało mi do myślenia.

Że może organizm po prostu zgłupiał przez tak nagłą zmianę diety.

I szczerze?

Może mieć rację.

Jeszcze kilka dni temu jadłem zupełnie inaczej.

A teraz:

  • odstawiłem gluten,

  • odstawiłem nabiał,

  • jem dużo warzyw,

  • zmieniłem praktycznie cały sposób odżywiania.

I być może organizm po prostu próbuje się odnaleźć.


Czy dieta może wpływać na samopoczucie przy SM?

Coraz bardziej widzę, że organizm bardzo reaguje na jedzenie.

Już wcześniej pisałem o tym, że po rozpoczęciu diety dr Wahls poczułem pewne zmiany:

  • lepszą pracę jelit,

  • inne samopoczucie,

  • trochę więcej lekkości.

Ale jednocześnie pojawiło się też:

  • większe zmęczenie,

  • osłabienie,

  • dziwne bóle mięśni.

I chyba właśnie to najbardziej miesza człowiekowi w głowie.

Bo nie wiadomo:
czy organizm się oczyszcza,
czy buntuje,
czy po prostu walczy o równowagę.


Leczenie SM i reakcje organizmu

Przy stwardnieniu rozsianym organizm często reaguje dziwnie nawet na leczenie.

Pamiętam początki zastrzyków Copaxone:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/zastrzyk.html

oraz późniejsze reakcje organizmu:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/23-03-2012.html

Wtedy też człowiek ciągle się zastanawiał:

  • czy to normalne,

  • czy organizm wariuje,

  • czy leczenie pomaga,

  • czy szkodzi.

I chyba właśnie dlatego dziś staram się nie wpadać od razu w panikę.

Choć łatwe to nie jest.


Życie z SM i strach przed kolejnym pogorszeniem

Największy problem przy życiu z SM jest taki, że człowiek bardzo boi się utraty kolejnych funkcji.

Zwłaszcza kiedy:

  • nogi zaczynają słabnąć,

  • równowaga się pogarsza,

  • organizm szybciej się męczy.

Po ostatnim rzucie naprawdę mocno odczułem, jak kruche potrafi być normalne funkcjonowanie.

I chyba właśnie dlatego teraz każda nowa rzecz uruchamia stres.


Stres a SM – błędne koło

Coraz bardziej widzę też, jak ogromny wpływ na organizm ma psychika.

Bo kiedy:

  • zaczynam się denerwować,

  • analizować objawy,

  • nakręcać się,

  • myśleć o najgorszym…

to organizm spina się jeszcze bardziej.

A stres przy SM naprawdę potrafi zrobić ogromne zamieszanie.


Co próbuję sobie tłumaczyć?

Próbuję sobie wmówić jedną rzecz.

Że organizm potrzebuje czasu.

Nie da się przez kilka dni naprawić czegoś, co psuło się latami.

Może właśnie teraz ciało próbuje się przestawić.

Może walczy.

Może reaguje na zmianę jedzenia.

A może po prostu potrzebuje chwili spokoju.


Próby szukania pomocy

To nie pierwszy raz, kiedy próbuję czegoś nowego.

Były:

I teraz dieta.

Bo przy stwardnieniu rozsianym człowiek cały czas szuka czegoś, co pozwoli choć trochę odzyskać kontrolę nad własnym ciałem.


Co zrozumiałem?

Zrozumiałem chyba jedną ważną rzecz.

Przy SM bardzo łatwo wpaść w panikę.

A dużo trudniej zachować cierpliwość.

I właśnie tego chyba teraz najbardziej muszę się nauczyć.


Zakończenie

Nie wiem jeszcze, co będzie dalej.

Nie wiem, czy to:

  • efekt diety,

  • przeciążenie organizmu,

  • czy dalszy ciąg rzutu.

Ale wiem jedno.

Nie chcę się poddać.

I nawet jeśli czasami strach wygrywa z głową…
to dalej próbuję walczyć.


Pytanie do Ciebie

Czy przy SM też miałeś momenty, kiedy nie wiedziałeś, czy objawy to rzut, stres czy reakcja organizmu?


CTA

Jeśli chcesz, zostań na blogu.
Piszę tutaj prawdziwie o życiu z SM — bez udawania i bez robienia z siebie eksperta.


Meta opis SEO

Czy to nadal rzut SM? Ból mięśni, osłabienie i stres po zmianie diety przy stwardnieniu rozsianym. Osobisty wpis o życiu z SM.


Alternatywne tytuły

  1. Czy to dalej rzut SM? Zaczynam się naprawdę martwić

  2. Ból nóg i osłabienie przy SM – organizm znów mnie zaskoczył

  3. Dieta dr Wahls a objawy SM – organizm chyba zwariował

  4. Stwardnienie rozsiane i strach przed pogorszeniem

  5. Życie z SM i moment, kiedy człowiek zaczyna panikować


Hashtagi

#StwardnienieRozsiane #SM #ObjawySM #ŻyciezSM #DietaDrWahls #RzutSM #ZmęczenieSM


W następnym wpisie…

Zmęczenie przy SM to temat, który ma wiele twarzy.
U mnie zaczęło się też łączyć z czymś, o czym długo nie mówiłem głośno.

Jelita. Wypróżnianie. Samopoczucie.
I pytanie, czy problemy z wypróżnianiem mogły wpływać u mnie na zmęczenie, humor i codzienne funkcjonowanie przy stwardnieniu rozsianym.

To będzie bardzo osobisty wpis.
Bez porad medycznych. Bez udawania.
Tylko moje doświadczenie z życia z SM.

Zostań na blogu — ciąg dalszy już w kolejnym wpisie.


Ważna informacja

Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).
Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.
To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.
Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres