24.10.15 Dziennik

Dzisiaj wyjście na przepustkę .
Podobnie jak wczoraj byłem na rehabilitacji , w sumie rowerek stacjonarny i krzesełko na którym ćwiczy się mięśnie UD
Dodatkowo jeszcze pospacerowałem jeszcze między drążkami .
Ale wracając jeszcze do rowerka i krzesła to lepiej mi poszło , dłużej ćwiczyłem i nie wyłączyłem się w sensie nie zajechałem tak jak 1 dnia .
Fakt miałem  problem  z powrotem z rehabilitacji do pokoju ale nieco mniejszy niż pierwszego dnia.
Położyłem się na łóżku i trochę odpocząłem i mogłem prawie  normalnie funkcjonować.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres