Posty

Wyświetlam posty z etykietą http://careerdonkey.com/?usr=fonik6

Pomagaszc – ja ćwiczę

Obraz
Tytuł: Pomagasz c  – ja ćwicz ę Kiedyś myślałem, że winda rozwiąże temat. Nie rozwiązała. Teraz stawiam na coś innego: rehabilitację, ćwiczenia, naukę chodu, dietę i wsparcie terapeuty. Powoli, krok po kroku, ale czuję, że wraca siła. Nie obiecuję cudów. Obiecuję, że będę robił swoje. Jeśli chcesz mi pomóc, przy rozliczeniu PIT wpisz: KRS: 0000270809 Cel szczegółowy: Kałka, 3424 Można też wesprzeć mnie bezpośrednio: Darowizna: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001 (tytuł: Kałka, 3424) BLIK: 666 324 328 (tytuł: Kałka, 3424) SMS: POMOC 3424 na 75 165 (6,15 zł) Dziękuję za każdą pomoc i za każde udostępnienie. To naprawdę pcha mnie do przodu. To jest najbardziej naturalne i spójne z Twoim stylem pisania oraz wcześniejszymi wytycznymi blogowymi. Chcesz, żebym od razu zrobił z tego też wersję na Facebooka i wersję na zbiórkę/blog ?

10.02.16 Dziennik - Tym razem gimnastyka z górki

Hej ;)) Tak, dziś jestem szczęśliwy ponieważ gimnastyka przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Dzień rozpocząłem tradycyjnie czyli kawa, śniadanie. Tylko tym razem do jedzenia zblendowane warzywa. Następnie sprawdzenie poczty, granie w pasjansa i surfowanie po internecie łącznie z wysłaniem mojego CV na ofertę pracy. Może w końcu i do mnie się szczęście uśmiechnie. Później godzinna gimnastyka, która wyszła tym razem nadzwyczaj świetnie. Jestem bardzo zadowolony z siebie, z tego że dałem radę. Co do dalszej części popołudnia to tym razem na kawie u kuzynki nie byłem. Po południu tak mniej więcej od godziny 14-tej oglądałem TV do godziny 18-tej. Później zagraliśmy w trójkę nowymi kartami. Tym razem nie w 1000 tylko Wyścig Pokoju. Znów godzinka zleciała. W sumie całkiem miło spędzony czas. No a od godziny 20-tej tradycyjnie do godziny 24-tej oglądałem TV. Tu macie jeszcze link z prepara tem zapobiegającym łysieniu: http://nplink.net/ZpZDPVlq   Wersja anglojęz...

Alergia, infekcja czy SM? Kiedy organizm nagle mówi „dość”

Obraz
6 maja 2026 Alergia, infekcja czy SM? Kiedy organizm nagle mówi „dość” W niedzielę po południu zaczęło się niewinnie, ale szybko zrobiło się słabo Pieczenie oczu, suchość w gardle, zawalony nos i ogólne samopoczucie do kitu. Niby zwykłe objawy, ale przy stwardnieniu rozsianym człowiek czasem od razu zaczyna analizować wszystko dwa razy. Czy to alergia? Czy infekcja? Czy organizm gorzej reaguje przez SM? A może to zwykły przypadek? Objawy jak przy alergii W niedzielę po południu zacząłem się czuć naprawdę źle. Pieczenie oczu. Suchość w gardle. Zawalony nos. Porażka. Objawy były bardzo podobne do tych, które miałem wcześniej podczas kwitnienia rzepaku. Dlatego pierwsza myśl była prosta: alergia. Tym razem pomyślałem, że może chodzi o pylenie zbóż. Dziwne było tylko to, że wcześniej nigdy nie miałem alergii na pyłki zbóż. I wtedy zaczęło się moje klasyczne analizowanie. Czy to mogło mieć związek z leczeniem SM? Przy SM człowiek czasem szuka powiązań wszędzie. Pomyślałem sobie, czy to może...