Posty

Wyświetlam posty z etykietą http://careerdonkey.com/?usr=fonik6

Pomagaszc – ja ćwiczę

Obraz
Tytuł: Pomagasz c  – ja ćwicz ę Kiedyś myślałem, że winda rozwiąże temat. Nie rozwiązała. Teraz stawiam na coś innego: rehabilitację, ćwiczenia, naukę chodu, dietę i wsparcie terapeuty. Powoli, krok po kroku, ale czuję, że wraca siła. Nie obiecuję cudów. Obiecuję, że będę robił swoje. Jeśli chcesz mi pomóc, przy rozliczeniu PIT wpisz: KRS: 0000270809 Cel szczegółowy: Kałka, 3424 Można też wesprzeć mnie bezpośrednio: Darowizna: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001 (tytuł: Kałka, 3424) BLIK: 666 324 328 (tytuł: Kałka, 3424) SMS: POMOC 3424 na 75 165 (6,15 zł) Dziękuję za każdą pomoc i za każde udostępnienie. To naprawdę pcha mnie do przodu. To jest najbardziej naturalne i spójne z Twoim stylem pisania oraz wcześniejszymi wytycznymi blogowymi. Chcesz, żebym od razu zrobił z tego też wersję na Facebooka i wersję na zbiórkę/blog ?

Gimnastyka przy SM przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Takiego dnia potrzebowałem

Obraz
📅 Data: 10.02.2016 Gimnastyka przy SM przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Takiego dnia potrzebowałem Podsumowanie Są dni, które dają człowiekowi nadzieję. Dzisiejsza gimnastyka przy stwardnieniu rozsianym przeszła moje najśmielsze oczekiwania i pokazała mi, że regularna rehabilitacja naprawdę ma sens. To był jeden z tych dni, kiedy poczułem, że idę w dobrą stronę. Czasami wystarczy jeden dobry dzień Hej ;)) Dziś jestem szczęśliwy. Naprawdę szczęśliwy. Nie dlatego, że wygrałem w loterii. Nie dlatego, że wydarzyło się coś spektakularnego. Po prostu gimnastyka wyszła mi tak dobrze, że sam byłem zaskoczony. Przy stwardnieniu rozsianym takie dni mają ogromne znaczenie. Bo przypominają, że wysiłek nie idzie na marne. Poranek jak zwykle Dzień rozpocząłem tradycyjnie. Kawa. Śniadanie. Tym razem do jedzenia były zblendowane warzywa. Później sprawdzenie poczty. Trochę pasjansa. Trochę internetu. No i wysłanie kolejnego CV. Nie ukrywam, że nadal liczę na to, że szczęście kiedyś się do mnie uś...

Alergia, infekcja czy SM? Kiedy organizm nagle mówi „dość”

Obraz
6 maja 2026 Alergia, infekcja czy SM? Kiedy organizm nagle mówi „dość” W niedzielę po południu zaczęło się niewinnie, ale szybko zrobiło się słabo Pieczenie oczu, suchość w gardle, zawalony nos i ogólne samopoczucie do kitu. Niby zwykłe objawy, ale przy stwardnieniu rozsianym człowiek czasem od razu zaczyna analizować wszystko dwa razy. Czy to alergia? Czy infekcja? Czy organizm gorzej reaguje przez SM? A może to zwykły przypadek? Objawy jak przy alergii W niedzielę po południu zacząłem się czuć naprawdę źle. Pieczenie oczu. Suchość w gardle. Zawalony nos. Porażka. Objawy były bardzo podobne do tych, które miałem wcześniej podczas kwitnienia rzepaku. Dlatego pierwsza myśl była prosta: alergia. Tym razem pomyślałem, że może chodzi o pylenie zbóż. Dziwne było tylko to, że wcześniej nigdy nie miałem alergii na pyłki zbóż. I wtedy zaczęło się moje klasyczne analizowanie. Czy to mogło mieć związek z leczeniem SM? Przy SM człowiek czasem szuka powiązań wszędzie. Pomyślałem sobie, czy to może...