Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2014

Rzut po rzucie przy SM. Lekarze pytali mnie, dlaczego stwardnienie rozsiane znowu zaatakowało?

Obraz
Rzut po rzucie przy SM. Lekarze pytali mnie, dlaczego stwardnienie rozsiane znowu zaatakowałoPodsumowanie Kiedy usłyszałem, ż e mam opow iedzieć o kolejnym rzucie SM, sam zacząłem się zastanawiać, co tak naprawdę wydarzyło się w moim organizmie. Drugi rzut stwardnienia rozsianego pojawił się zaledwie miesiąc po poprzednim i do dziś nie daje mi to spokoju. Czy winne było osłabienie organizmu? Przeziębienie bez objawów? A może coś więcej? Wczoraj byłem na Klinikach Wczoraj zostałem zaproszony przez panią doktor, która prowadzi mnie w programie leczenia SM. Chodziło o szczegółowy wywiad dotyczący mojego ostatniego rzutu stwardnienia rozsianego. Sama rozmowa nie byłaby niczym dziwnym. Problem polegał na tym, że u mnie wystąpił rzut po rzucie. W odstępie około jednego miesiąca. Przy stwardnieniu rozsianym człowiek często próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: „dlaczego?”. Dlaczego organizm znowu zaatakował? Dlaczego akurat teraz? Dlaczego mimo leczenia? Musiałem dokładnie opowiedzieć: jak z...

SOLUMEDROL przy SM i brak siły w nogach. Nadal ledwo chodzę.

Obraz
SOLUMEDROL przy SM i brak siły w nogach. Nadal ledwo chodzę Miałem nadzieję, że po kroplówkach szybko wrócę do siebie. Niestety rzeczywistość wygląda inaczej. Mrowienie lewej strony ciała nadal nie odpuściło całkowicie, nogi są słabe, a zwykłe chodzenie dalej sprawia problem. Tak właśnie wygląda życie ze stwardnieniem rozsianym po rzucie SM. Człowiek czeka na poprawę… a ona przychodzi bardzo powoli Szczerze? Szału nie ma. Po tylu kroplówkach człowiek liczy, że organizm zacznie szybciej wracać do normalności. Tymczasem nadal jestem bardzo słaby i ledwo chodzę. Najbardziej męczy mnie osłabienie nóg. Mam wrażenie, jakby były z waty albo cienkich źdźbeł trawy. Do tego dochodzi mrowienie lewej strony ciała, które nadal całkowicie nie odpuściło. Jest trochę lepiej niż wcześniej, ale to nadal bardzo daleko od normalnego funkcjonowania. I właśnie to najbardziej wykańcza psychicznie przy stwardnieniu rozsianym. Objawy SM nie znikają od razu Osoby, które nie żyją z SM, często myślą, że po leczen...