Rzut po rzucie przy SM. Lekarze pytali mnie, dlaczego stwardnienie rozsiane znowu zaatakowało?

Rzut po rzucie przy SM. Lekarze pytali mnie, dlaczego stwardnienie rozsiane znowu zaatakowałoPodsumowanie

Kiedy usłyszałem, że mam opowiedzieć o kolejnym rzucie SM, sam zacząłem się zastanawiać, co tak naprawdę wydarzyło się w moim organizmie. Drugi rzut stwardnienia rozsianego pojawił się zaledwie miesiąc po poprzednim i do dziś nie daje mi to spokoju. Czy winne było osłabienie organizmu? Przeziębienie bez objawów? A może coś więcej?







Wczoraj byłem na Klinikach

Wczoraj zostałem zaproszony przez panią doktor, która prowadzi mnie w programie leczenia SM. Chodziło o szczegółowy wywiad dotyczący mojego ostatniego rzutu stwardnienia rozsianego.

Sama rozmowa nie byłaby niczym dziwnym. Problem polegał na tym, że u mnie wystąpił rzut po rzucie. W odstępie około jednego miesiąca.

Przy stwardnieniu rozsianym człowiek często próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: „dlaczego?”.
Dlaczego organizm znowu zaatakował?
Dlaczego akurat teraz?
Dlaczego mimo leczenia?

Musiałem dokładnie opowiedzieć:

  • jak zaczęły się objawy SM,

  • jak wyglądał przebieg rzutu,

  • co czułem,

  • i jak wszystko się zakończyło.

To niby zwykła rozmowa, ale wracanie do tego wszystkiego znowu uruchamia emocje.


Czy to było placebo?

Powiedziałem doktorce, że cały czas mam w głowie jedną myśl.

Że może rzut pojawił się przez zmianę leku na placebo.

Przyznam szczerze — długo właśnie tak myślałem. Człowiek próbuje sobie wszystko logicznie poukładać. Jeśli nagle pojawia się pogorszenie, to automatycznie szuka przyczyny.

Doktor powiedziała jednak coś, czego wcześniej nie wiedziałem.

W tym programie podobno placebo nie było podawane.

Część osób dostawała po prostu właściwy lek, ale w zmniejszonej dawce.

I wtedy pojawiło się kolejne pytanie.

Skoro to nie placebo…
to dlaczego miałem rzut?


Przeziębienie bez objawów a SM

Doktorka powiedziała coś bardzo ciekawego.

Że możliwe, iż po prostu przeszedłem infekcję albo przeziębienie.

I powiem wam szczerze… może naprawdę coś w tym jest.

W tym roku dzieciaki chorowały jedno po drugim. Potem żona. W domu praktycznie cały czas ktoś był przeziębiony.

A ja?
Ja byłem zdziwiony, że nic mnie nie bierze.

Nie miałem:

  • kataru,

  • kaszlu,

  • bólu gardła,

  • problemów z zatokami.

Kompletnie nic.

Dlatego nawet nie pomyślałem, że mogłem coś przechodzić.

Dzisiaj jednak zaczynam się zastanawiać, czy nie przeszedłem tego wszystkiego bezobjawowo.

I właśnie to mogło wpłynąć na mój organizm oraz wywołać kolejny rzut SM.


Stwardnienie rozsiane i ukryte osłabienie organizmu

Przy SM czasami organizm wysyła sygnały w bardzo dziwny sposób.

Osoba zdrowa może przejść infekcję i nawet się nad tym nie zastanawiać.
U osoby ze stwardnieniem rozsianym nawet niewielkie osłabienie może odbić się dużo mocniej.

Dzisiaj coraz bardziej widzę, jak ogromny wpływ na życie z SM mają:

  • infekcje,

  • stres,

  • zmęczenie,

  • brak regeneracji,

  • przeciążenie organizmu.

Człowiek czasem myśli, że wszystko jest dobrze, bo nie ma klasycznych objawów choroby. A organizm w środku może już walczyć.

I może właśnie dlatego pojawił się kolejny rzut.


Objawy SM potrafią wracać nagle

Najgorsze w stwardnieniu rozsianym jest chyba to, że nigdy nie ma pełnej pewności.

Można mieć chwilę spokoju i nagle wszystko wraca.

Objawy SM potrafią pojawić się praktycznie znikąd:

  • mrowienie,

  • problemy z chodzeniem,

  • prądy w nogach,

  • osłabienie,

  • zmęczenie przy SM,

  • problemy z koncentracją.

Czasami człowiek szuka jednej konkretnej przyczyny, ale prawda może być bardziej skomplikowana.

Organizm przy SM działa inaczej. I chyba dopiero po latach zaczynam to naprawdę rozumieć.


Co zrozumiałem po tej rozmowie

Ta rozmowa dała mi jedną ważną rzecz.

Że czasami nie wszystko jest takie proste, jak nam się wydaje.

Przez długi czas byłem przekonany, że problemem było placebo. Dzisiaj widzę, że organizm mógł być po prostu przeciążony albo osłabiony przez coś, czego nawet nie zauważyłem.

I właśnie to jest trudne w życiu z SM.

Człowiek cały czas próbuje obserwować swoje ciało, analizować objawy i przewidywać kolejne problemy.

Ale mimo wszystko warto słuchać organizmu bardziej niż wcześniej.

Bo nawet pozornie małe rzeczy mogą mieć znaczenie.


Zakończenie

Im dłużej żyję ze stwardnieniem rozsianym, tym bardziej widzę, że ta choroba potrafi zaskakiwać.

Czasami objawy pojawiają się bez ostrzeżenia.
Czasami organizm pokazuje problem w bardzo dziwny sposób.
A czasami dopiero po czasie człowiek zaczyna łączyć fakty.

I powiem wam szczerze…

Może naprawdę coś w tym musi być.


A jak było u Was?

Czy zauważyliście kiedyś, że infekcja albo nawet lekkie osłabienie organizmu wpływało na objawy SM?


👉 Jeśli chcesz przeczytać więcej wpisów o życiu ze stwardnieniem rozsianym, zostań na blogu „Ja i SM”.


Wsparcie

Jeśli chcesz wesprzeć moje działania i rozwój bloga o życiu ze stwardnieniem rozsianym:

Fundacja Avalon
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424

Można też wysłać SMS o treści:
POMOC 3424 na numer 75165


W następnym wpisie…

Zmęczenie przy SM to temat, który ma wiele twarzy.
U mnie zaczęło się też łączyć z czymś, o czym długo nie mówiłem głośno.

Jelita. Wypróżnianie. Samopoczucie.

I pytanie, czy problemy z wypróżnianiem mogły wpływać u mnie na zmęczenie, humor i codzienne funkcjonowanie przy stwardnieniu rozsianym.

To będzie bardzo osobisty wpis.
Bez porad medycznych. Bez udawania.
Tylko moje doświadczenie z życia z SM.

Zostań na blogu — ciąg dalszy już w kolejnym wpisie.


Ważna informacja

Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).
Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.

To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.

Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.


Meta opis SEO

Rzut po rzucie przy stwardnieniu rozsianym. Opowiadam o rozmowie z lekarzem, możliwej infekcji i objawach SM po osłabieniu organizmu.


5 alternatywnych tytułów

  1. Dlaczego miałem kolejny rzut SM? Lekarze szukali przyczyny

  2. Rzut po rzucie przy stwardnieniu rozsianym. Czy winna była infekcja?

  3. SM i przeziębienie bez objawów. Czy to mogło wywołać rzut?

  4. Kolejny rzut stwardnienia rozsianego miesiąc później. Moja historia

  5. Życie z SM. Organizm może chorować nawet bez objawów





Hashtagi

#stwardnienierozsiane #SM #życiezSM #objawySM #multiplesclerosis

Źródło wytycznych wpisu:



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres