Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Warzywa, spacery i SM. Czy organizm sam mówi nam, czego potrzebuje?

Obraz
📅 Data: 29.10.2016 Warzywa, spacery i SM. Czy organizm sam mówi nam, czego potrzebuje? Podsumowanie Czy przy stwardnieniu rozsianym organizm może sam dawać sygnały, że brakuje mu składników odżywczych? Ostatnio przekonałem się o tym na własnej skórze. Kiedy odstawiłem warzywa, zacząłem jeść praktycznie bez końca. Do tego doszły pierwsze coraz dłuższe spacery, które pokazują mi, że mimo SM nadal można walczyć o sprawność. Kiedy zabrakło warzyw Witajcie :) Wiecie, jeśli chodzi o dietę, to ostatnimi czasy zapomniałem, jak smakują praktycznie wszystkie warzywa, które powinienem spożywać. Mam na myśli dietę opisaną w książce „Fenomenalna kuracja dr Wahls”. Ostatnio kilka razy jadłem brokuły i kalafior z parowaru. Trafił się też grejpfrut, ale to zdecydowanie za mało. Według dr Wahls warzywa powinny być spożywane w odpowiednich grupach i proporcjach. Chodzi przede wszystkim o dostarczenie organizmowi naturalnych witamin, minerałów i składników odżywczych. I właśnie słowo „naturalnych” jest ...

Ból głowy, słabsze nogi i masaż, który dał mi nadzieję

Obraz
📅 Data: 25.10.2016 Ból głowy, słabsze nogi i masaż, który dał mi nadzieję Podsumowanie Od samego rana męczy mnie potężny ból głowy. Mimo że od roku nie miałem rzutu stwardnienia rozsianego, martwi mnie coraz słabsza kondycja nóg. Z drugiej strony ostatni masaż nóg pokazał mi, że w moim organizmie nadal drzemie potencjał, który warto próbować obudzić. Dzień zaczął się kiepsko Witajcie Kochani. Dzisiaj wtorek. Za oknem niebo zachmurzone, wiatru praktycznie nie odczuwam i wydawałoby się, że dzień powinien być całkiem przyjemny. Niestety od samego rana męczy mnie potężny ból głowy. Taki naprawdę mocny. Do tego stopnia, że momentami aż zbiera mnie na wymioty. Nie ukrywam, że nie jest to nic przyjemnego. Nie mam rzutu, ale coś mnie niepokoi Teoretycznie powinienem się cieszyć. Od około roku nie miałem rzutu stwardnienia rozsianego. To przecież dobra wiadomość. A jednak nie potrafię być całkowicie spokojny. Martwi mnie moja kondycja. Nogi coraz częściej odmawiają współpracy. Mam wrażenie, że...