Zacznij tutaj


Jeśli trafiłeś tutaj po raz pierwszy, to witaj.


Mam na imię Michał i od 1998 roku żyję z diagnozą stwardnienia rozsianego. Ten blog stworzyłem po to, żeby mówić szczerze o tym, jak naprawdę wygląda życie z chorobą. Bez udawania, bez sztucznego pocieszania i bez pisania tylko po to, żeby coś napisać.


Nie jestem lekarzem i nie będę nikogo udawał. Jestem po prostu człowiekiem, który od lat żyje z tą diagnozą i dobrze wie, że jedno to przeczytać coś o chorobie, a drugie naprawdę przez to przechodzić. Dlatego ten blog nie jest zbiorem suchych definicji. To miejsce, w którym dzielę się własnym doświadczeniem, wspomnieniami, przemyśleniami i codziennością.


Piszę tutaj o stwardnieniu rozsianym, o pierwszych objawach, diagnozie, badaniach, leczeniu, rehabilitacji, zmęczeniu, słabszych dniach i o tym, czego często nie widać na pierwszy rzut oka. Piszę też o zwykłym życiu, bo choroba nie zabiera człowiekowi całej historii. Ona staje się tylko jej częścią — czasem bardzo trudną, ale nadal tylko częścią.


Ten blog jest dla osób, które żyją ze stwardnieniem rozsianym, dla tych, którzy dopiero szukają odpowiedzi, dla rodzin i bliskich, a także dla wszystkich, którzy chcą lepiej zrozumieć, jak wygląda takie życie od środka.


Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, najlepiej zajrzyj najpierw na stronę „O mnie”. Tam opisałem swoją historię i drogę, od momentu, kiedy coś zaczęło mnie niepokoić, aż po diagnozę i życie z nią przez kolejne lata.


Potem możesz przejść do wpisów o pierwszych objawach, drodze do diagnozy, codzienności z chorobą, badaniach, leczeniu i sprawach, które dla zdrowych ludzi często są niewidoczne, a dla chorego potrafią zmienić cały dzień.


Nie znajdziesz tutaj udawania bohatera ani robienia z siebie ofiary. Chcę, żeby to miejsce było prawdziwe. Takie, w którym można przeczytać coś szczerego, czasem trudnego, czasem zwyczajnego, ale napisanego od serca i z własnego doświadczenia.


Jeśli jesteś tutaj dlatego, że sam żyjesz z chorobą, to być może znajdziesz tu coś bliskiego sobie. Jeśli jesteś blisko kogoś chorego, może łatwiej zrozumiesz, z czym taka osoba mierzy się na co dzień. A jeśli trafiłeś tu przypadkiem, to może po prostu zobaczysz świat, którego wcześniej nie znałeś.


Jeśli masz pytanie, możesz napisać do mnie maila albo zostawić komentarz pod wpisem. Jeśli będę w stanie, chętnie odpowiem.


Nie jestem lekarzem i nie chcę udawać, że wiem wszystko. Mogę podzielić się własnym doświadczeniem, tym, co przeżyłem i co sam znam z życia. Jeśli będę znał odpowiedź, napiszę szczerze. Jeśli nie, to też napiszę wprost, zamiast coś wymyślać.


Dziękuję, że tu jesteś.


Możesz zacząć od strony „O mnie”, a potem wybrać te wpisy, które są Ci najbliższe.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres