25.10.15 Dziennik

Dzisiaj do godziny 20:00 muszę się zameldować na oddziale. Już nie mogę się doczekać :)
Mam mały lęk przed rehabilitacją bo z opowieści wynika że pacjenci tam wyją wniebogłosy a na pewno jęczą z bólu. 
3 tygodnie poniewierki ale  MICHAŁ DASZ RADĘ!
Na pewno nie dopuszczam opcji że nie będę lepiej funkcjonował.
Rano też w sumie całkiem fajnie wstałem i dałem radę do prysznica wejść wykąpać się i wyjść TO MIŁE ZASKOCZENIE GDYŻ OSTATNIMI CZASY MIAŁEM KŁOPOT WEJŚĆ DO KABINY ŻE O UTRZYMANIU RÓWNOWAGI NIE WSPOMNĘ.
Jutro zobaczymy co czeka mnie dalej :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres