Rehabilitacja przy SM i ogromna ulga. Tak dobrze nie czułem się od dawna

📅 Data: 18.07.2016

Rehabilitacja przy SM i ogromna ulga. Tak dobrze nie czułem się od dawna

Podsumowanie

Przy stwardnieniu rozsianym nawet niewielkie zmniejszenie napięcia mięśniowego potrafi odmienić cały dzień. Po dzisiejszej rehabilitacji mogę łatwiej wstawać z łóżka i krzesła, a moje nogi przestały walczyć z ciężarem własnego ciała. To kolejny dowód na to, jak ważna jest rehabilitacja przy SM.




Są takie dni, które chce się zatrzymać

Hej,

Wiecie, uwielbiam takie dni jak dzisiejszy.

Jest chłodno.

Nie ma upału.

Nie ma uczucia przegrzania.

Nie ma tego zmęczenia, które czasami pojawia się bez ostrzeżenia.

Gdyby nie napięcie mięśniowe, powiedziałbym nawet, że czuję się jak nowo narodzony.

To właśnie takie dni przypominają mi, jak bardzo osoby chore na stwardnienie rozsiane potrafią docenić rzeczy, które dla innych są zupełnie zwyczajne.

Chłód i SM często idą w parze

Od lat zauważam, że zdecydowanie lepiej funkcjonuję, gdy jest chłodniej.

Wysokie temperatury nigdy nie były moim sprzymierzeńcem.

Niedawno opisywałem sytuację, kiedy przegrzanie organizmu skończyło się upadkiem we Wrocławiu.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej.

Organizm pracuje spokojniej.

Nogi są bardziej przewidywalne.

A głowa może skupić się na codziennym życiu zamiast na walce z własnym ciałem.

Rehabilitantka zrobiła kawał dobrej roboty

Dzisiaj odwiedziła mnie rehabilitantka.

I muszę przyznać jedno.

Dziewczyna ma talent.

Skupiła się głównie na nogach oraz mięśniach głębokich.

Oczywiście jedno spotkanie nie jest w stanie usunąć całego napięcia mięśniowego, które budowało się przez dłuższy czas.

Ale efekt był odczuwalny niemal od razu.

Po masażu mogłem znacznie łatwiej wstawać z łóżka i krzesła.

Moje obecne 88–89 kilogramów nagle przestało być dla nóg ogromnym ciężarem.

REWELACJA!

To właśnie takie momenty dają człowiekowi nadzieję, że ciężka praca nad własnym ciałem ma sens.

Plecy też odetchnęły z ulgą

Jeszcze bardziej zaskoczyły mnie plecy.

Po rozluźnieniu tkanek miękkich oraz mięśni głębokich przy kręgosłupie poczułem wyraźną różnicę.

Najciekawsze jest to, że nic nie było robione na siłę.

Żadnego strzelania.

Żadnego chrupania.

Żadnego gwałtownego nastawiania.

Organizm po prostu zaczął wracać do bardziej naturalnego ustawienia.

Kręgosłup jakby sam odnalazł właściwe miejsce.

To pokazuje, jak ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie mają napięte mięśnie.

Życie z SM wymaga czujności

W środę wybieram się z siostrą do Wrocławia.

Planuję odwiedzić poradnię SM.

Nie wiem jeszcze, czy uda mi się dostać do lekarza podczas tej wizyty.

Na pewno jednak zlecę wykonanie kopii dokumentacji medycznej.

Chcę również zarejestrować się do neurologa na miejscu.

Zależy mi na tym, aby mieć możliwość szybkiej konsultacji wtedy, gdy pojawią się niepokojące objawy.

Przy stwardnieniu rozsianym warto mieć oczy szeroko otwarte.

Nie chodzi o strach.

Chodzi o rozsądek.

Od pierwszych objawów do dzisiejszej walki

Kiedy pojawiły się moje pierwsze objawy SM, nie miałem pojęcia, jak bardzo zmieni się moje życie:

https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html

Później przyszła diagnoza i moment, który pamiętam do dziś:

https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html

Było też leczenie i pierwsze zastrzyki Copaxone:

https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/zastrzyk.html

Dzisiaj, po wielu latach życia z chorobą, wiem jedno.

Nie wszystko zależy od leków.

Ogromne znaczenie mają również rehabilitacja, aktywność, odpowiedni odpoczynek i obserwowanie własnego organizmu.

Każda poprawa ma znaczenie

Czasami ktoś z zewnątrz może powiedzieć:

„To tylko łatwiejsze wstawanie z krzesła”.

Dla mnie to coś znacznie więcej.

To większa samodzielność.

Większa pewność siebie.

Mniejszy lęk przed kolejnym upadkiem.

To właśnie z takich małych rzeczy buduje się później większe sukcesy.

Zakończenie

Dzisiejszy dzień przypomniał mi, że czasami naprawdę niewiele potrzeba, żeby poczuć różnicę.

Trochę chłodniejsza pogoda.

Dobry masaż.

Mniejsze napięcie mięśni.

I człowiek od razu patrzy na świat inaczej.

Oby takich dni było jak najwięcej.

Pytanie do Czytelnika

Czy Wy również zauważacie, że chłodniejsze dni poprawiają Wasze samopoczucie przy SM?




Czytaj dalej

Jeżeli interesują Cię moje doświadczenia związane ze stwardnieniem rozsianym, rehabilitacją i codzienną walką o sprawność, zostań na blogu. Kolejne wpisy już wkrótce.

Meta opis SEO:

Rehabilitacja przy SM przyniosła ogromną ulgę. Mniejsze napięcie mięśniowe, łatwiejsze wstawanie i więcej nadziei na kolejne postępy.

Alternatywne tytuły:

  1. Rehabilitacja przy SM zrobiła ogromną różnicę

  2. Mniejsze napięcie mięśni i większa samodzielność

  3. Tak dobrze nie czułem się od dawna

  4. SM, masaż i dzień pełen ulgi

  5. Dlaczego rehabilitacja jest tak ważna przy SM

#StwardnienieRozsiane #SM #RehabilitacjaSM #ŻycieZSM #ObjawySM

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres