PNF działa! Pierwszy raz od dawna normalnie schodziłem po schodach

📅 Data: 14.12.2015

PNF działa! Pierwszy raz od dawna normalnie schodziłem po schodach

Podsumowanie

Dzisiejszy dzień przyniósł mi coś znacznie cenniejszego niż pieniądze. Po raz kolejny zauważyłem poprawę w chodzeniu i funkcjonowaniu nóg. Rehabilitacja PNF oraz codzienne ćwiczenia zaczynają dawać efekty, które jeszcze kilka tygodni temu wydawały mi się bardzo odległe.


Dzień zaczął się dobrze

Hej! 😊

Dzisiejszy dzień rozpoczął się całkiem nieźle.

Najważniejsze było to, że bez większych problemów wstałem z łóżka i mogłem normalnie funkcjonować.

Dla wielu osób to zwykła codzienność.

Dla osoby ze stwardnieniem rozsianym taki poranek potrafi być małym zwycięstwem.

Gimnastyka coraz bardziej procentuje

Od rana zrobiłem ćwiczenia.

I muszę przyznać, że ćwiczenia związane z metodą PNF wychodzą mi coraz lepiej.

Widzę to szczególnie po nogach.

Prowadzą się stabilniej.

Nie uciekają już tak mocno na boki.

Potrafię utrzymać je w odpowiednim ustawieniu.

Coraz częściej mam wrażenie, że organizm przypomina sobie prawidłowe wzorce ruchu.

Schody, które kiedyś były problemem

Największe zaskoczenie czekało mnie przy schodach.

Musiałem zejść do piwnicy rozpalić w piecu.

Jeszcze niedawno schodzenie wyglądało tak:

Jedna noga.

Dostawienie drugiej.

Znowu jedna.

Znowu druga.

Powoli.

Ostrożnie.

I z dużą niepewnością.

Dzisiaj było inaczej.

Nadal z ostrożnością.

Nadal ze skupieniem.

Ale udało mi się zejść normalnie.

Stopień po stopniu.

Tak jak kiedyś.

Jeszcze nie idealnie, ale jest postęp

Przy wchodzeniu musiałem bardziej kontrolować lewą nogę.

Wciąż wymaga ode mnie większej uwagi.

Musiałem świadomie podnosić ją wyżej.

Ale wtedy pojawiła się myśl:

„Co? Ja nie dam rady?”

Dam radę!

I dałem.

Udało się zarówno zejść, jak i wejść.

Mały sukces?

Może dla kogoś z boku.

Dla mnie ogromny.

PNF i systematyczność

Coraz bardziej przekonuję się do rehabilitacji metodą PNF.

To właśnie dzięki niej od kilku dni obserwuję wyraźną poprawę.

Jeszcze niedawno opisywałem pierwsze efekty ćwiczeń.

Dzisiaj te efekty są jeszcze bardziej widoczne.

I właśnie dlatego nie zamierzam odpuszczać.

Praca, która nie ma sensu

Jeżeli chodzi o telefonowanie i umawianie spotkań, podjąłem decyzję.

Odpuściłem.

Nie jestem jedyny.

Z grupy osób, która została stworzona do wykonywania takich połączeń, praktycznie nikt już nie został.

Powód jest prosty.

Warunki są praktycznie niewykonalne.

Firma musi mieć minimum dwa numery do przeniesienia albo chcieć uruchomić dodatkowe aktywacje.

W praktyce wygląda to tak:

  • duże firmy mają jeszcze ważne umowy,

  • małe firmy mają jeden numer,

  • większość nie chce nic zmieniać.

Efekt?

Mnóstwo pracy.

Brak efektów.

Brak wynagrodzenia.

Typowa syzyfowa praca.

Szukam nowego kierunku

Nie oznacza to jednak, że zamierzam siedzieć bezczynnie.

Wręcz przeciwnie.

Rozglądam się za nowymi możliwościami.

Być może pozostanę przy blogowaniu.

Być może pójdę bardziej w marketing internetowy.

Coraz bardziej interesuje mnie prowadzenie stron i fanpage'y dla firm.

Jednocześnie będę działał przy sprawach związanych z odszkodowaniami.

Jeżeli ktoś uważa, że ubezpieczyciel wypłacił zbyt niskie odszkodowanie, będę pomagał w znalezieniu rozwiązania i odpowiednich specjalistów.

Dieta bez zmian

Jeżeli chodzi o dietę, wszystko jest pod kontrolą.

Warzywa są.

Papki są.

Dzisiaj w menu pojawił się szpinak z dodatkami.

Jedno mogę powiedzieć.

Na brak błonnika zdecydowanie nie można narzekać. 😄

Przy takich ilościach warzyw dobrze wiedzieć, gdzie znajduje się najbliższa toaleta.

Zakończenie

Dzisiejszy dzień pokazał mi jedną ważną rzecz.

Nie zawsze sukces mierzy się pieniędzmi.

Dzisiaj moim sukcesem były schody.

Była sprawniejsza lewa noga.

Była większa pewność podczas chodzenia.

I właśnie takie małe zwycięstwa dają największą motywację do dalszej walki.

❓ Pytanie do Czytelnika

Czy mieliście kiedyś sytuację, kiedy coś pozornie prostego dało Wam więcej satysfakcji niż duży sukces zawodowy?





🔗 CTA

Jeżeli interesuje Cię życie ze stwardnieniem rozsianym, rehabilitacja PNF oraz codzienna walka o sprawność, zapraszam do regularnego odwiedzania mojego bloga.

Meta opis SEO

Rehabilitacja PNF przy stwardnieniu rozsianym przynosi pierwsze wyraźne efekty. Pewniejsze chodzenie, schody i nowe plany zawodowe.

Hashtagi

#StwardnienieRozsiane #SM #RehabilitacjaPNF #ŻycieZSM #ObjawySM #PNF

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres