SM, praca i telefony – pierwszy raz od dawna poczułem, że wracam do gry

2

SM, praca i telefony – pierwszy raz od dawna poczułem, że wracam do gry

Podsumowanie

Przy stwardnieniu rozsianym (SM) człowiek często słyszy, że już sobie nie poradzi. Dzisiaj mimo zmęczenia, stresu i wielu telefonów poczułem jednak coś ważnego — że dalej potrafię rozmawiać z ludźmi, budować kontakt i walczyć o swoje miejsce.



Wstęp

Hej 🙂

Dzisiaj piszę trochę później niż zwykle.

I szczerze mówiąc… niewiele miałem pisać.

Bo dzień był raczej prosty:

  • regularne jedzenie,

  • gimnastyka,

  • telefony,

  • trochę stresu,

  • trochę nadziei.

Ale właśnie takie zwykłe dni przy życiu z SM często pokazują najwięcej.


Praca przy SM to ciągła walka z samym sobą

Dzisiaj naprawdę dałem czadu z telefonami.

Dzwoniłem.
Umawiałem.
Rozmawiałem.

I choć finalnie niczego konkretnego nie „złowiłem”, to zauważyłem coś bardzo ważnego.

Doszedłem chyba do momentu, w którym potrafię:

  • utrzymać rozmowę,

  • zainteresować rozmówcę,

  • wciągnąć człowieka w dialog.

I uwierzcie mi:
to naprawdę nie jest błahostka.

Zwłaszcza przy stwardnieniu rozsianym.


SM a stres podczas rozmów

Jeszcze kilka lat temu takie rozmowy kosztowały mnie ogrom nerwów.

Przy SM bardzo często pojawia się:

  • stres,

  • brak pewności siebie,

  • zmęczenie psychiczne,

  • problemy ze skupieniem.

A kiedy człowiek dodatkowo długo siedzi w domu albo wypada z normalnego rytmu pracy, zaczyna mieć wrażenie, że:
„już się nie nadaje”.

Sam miałem takie momenty.

Szczególnie po diagnozie stwardnienia rozsianego:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html

Wtedy człowiekowi wydaje się, że świat nagle mocno zwalnia.


Życie z SM i małe zwycięstwa

I właśnie dlatego dzisiejszy dzień był dla mnie ważny.

Nie dlatego, że podpisałem wielki kontrakt.

Nie dlatego, że zarobiłem fortunę.

Ale dlatego, że poczułem:

  • pewność,

  • luz w rozmowie,

  • kontakt z ludźmi.

A przy życiu z SM takie małe rzeczy zaczynają znaczyć bardzo dużo.


Potencjalna nowa praca

Odezwał się też nowy potencjalny szef.

I wszystko wskazuje na to, że w piątek prawdopodobnie podpiszę umowę.

Powiem szczerze:
trochę się stresuję.

Są dwa warianty pracy:

  • jeden bardziej wymagający,

  • drugi spokojniejszy.

I chyba właśnie ten spokojniejszy bardziej do mnie pasuje.

Przy stwardnieniu rozsianym człowiek zaczyna inaczej patrzeć na pracę.

Kiedyś liczyło się:

  • tempo,

  • ciśnienie,

  • adrenalina.

Dzisiaj bardziej patrzę na:

  • spokój,

  • stabilność,

  • zdrowie,

  • psychikę.


Objawy SM a praca zawodowa

Ludzie często nie rozumieją, jak bardzo SM wpływa na codzienne funkcjonowanie.

Bo nie zawsze widać:

  • zmęczenie,

  • napięcie,

  • problemy neurologiczne,

  • przeciążenie głowy.

A czasami po jednej intensywnej rozmowie człowiek jest bardziej zmęczony niż po wysiłku fizycznym.

Pamiętam początki choroby i pierwsze objawy SM:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html

Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia, jak bardzo organizm potrafi się zmienić.


Gimnastyka przy SM dalej jest obowiązkowa

Gimnastykę oczywiście też zrobiłem.

I coraz bardziej widzę, że przy SM regularność jest ważniejsza niż jednorazowy zryw.

Bo organizm:

  • lubi rytm,

  • lubi powtarzalność,

  • lubi spokojną pracę.

Najgorzej działa:

  • odpuszczanie,

  • chaos,

  • ciągły stres.


Co zrozumiałem?

Zrozumiałem dziś jedną rzecz.

Przy stwardnieniu rozsianym człowiek bardzo łatwo skupia się na porażkach.

A dużo trudniej zauważyć:

  • małe postępy,

  • rozwój,

  • odbudowę pewności siebie.

A przecież właśnie z takich małych rzeczy później buduje się większe zmiany.


Zakończenie

Dzisiaj może nie wydarzyło się nic wielkiego.

Ale pierwszy raz od dawna poczułem, że:

  • wracam do ludzi,

  • wracam do rozmów,

  • wracam do działania.

I chyba właśnie od takich małych kroków wszystko zaczyna się od nowa.


Pytanie do Ciebie

Czy SM też kiedyś zabrało Ci pewność siebie w kontaktach z ludźmi?


CTA

Jeśli chcesz, zostań na blogu.
Piszę tutaj prawdziwie o życiu z SM — bez udawania i bez sztucznego motywowania.


Wsparcie

Jeśli chcesz mnie wesprzeć:

Fundacja Avalon
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424

SMS:
POMOC 3424 na numer 75165

Dziękuję ❤️


Meta opis SEO

SM, praca i rozmowy telefoniczne. Osobisty wpis o życiu ze stwardnieniem rozsianym, stresie i odzyskiwaniu pewności siebie.


Alternatywne tytuły

  1. SM i powrót do pracy – pierwszy raz poczułem pewność siebie

  2. Życie z SM i rozmowy telefoniczne, które zmieniły mój dzień

  3. Stwardnienie rozsiane nie zabrało mi wszystkiego

  4. Praca przy SM i małe zwycięstwa, których inni nie widzą

  5. SM, stres i rozmowy z ludźmi – powoli wracam do gry


Hashtagi

#StwardnienieRozsiane #SM #ŻyciezSM #PracaZSM #ObjawySM #ZmęczenieSM #Motywacja


W następnym wpisie…

Zmęczenie przy SM to temat, który ma wiele twarzy.
U mnie zaczęło się też łączyć z czymś, o czym długo nie mówiłem głośno.

Jelita. Wypróżnianie. Samopoczucie.
I pytanie, czy problemy z wypróżnianiem mogły wpływać u mnie na zmęczenie, humor i codzienne funkcjonowanie przy stwardnieniu rozsianym.

To będzie bardzo osobisty wpis.
Bez porad medycznych. Bez udawania.
Tylko moje doświadczenie z życia z SM.

Zostań na blogu — ciąg dalszy już w kolejnym wpisie.


Ważna informacja

Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).
Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.
To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.
Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres