SM, ćwiczenia i życie w napięciu – czasami człowiek walczy bardziej z głową niż z ciałem
20
SM, ćwiczenia i życie w napięciu – czasami człowiek walczy bardziej z głową niż z ciałem
Podsumowanie
Przy stwardnieniu rozsianym (SM) nawet zwykły dzień potrafi wyglądać jak mała walka o normalność. Dziś zrozumiałem, że rehabilitacja to nie tylko ćwiczenia i taśmy Thera Band, ale też cierpliwość, dokładność i walka z własną głową oraz stresem.
Wstęp
Dziś po wczorajszym paskudnym wieczorze obudziłem się około siódmej rano.
I wiecie co?
Poleżałem jeszcze chwilę.
Niby nic wielkiego, ale szczerze mówiąc nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio po przebudzeniu po prostu spokojnie leżałem w łóżku.
Przy życiu z SM człowiek często budzi się już zmęczony albo spięty.
A dziś było trochę inaczej.
Życie z SM i zwykła codzienność
Wstałem około ósmej.
Kawa.
Śniadanie.
Sprawdzenie maili.
Później chwilę pograłem online na portalu Qassa.
To taki portal, gdzie:
ogląda się reklamy,
zbiera punkty,
można dostać jakieś bony albo grosze.
Nie są to wielkie pieniądze.
Ale co ma robić bezrobotny, niepełnosprawny człowiek?
Szuka sobie zajęcia.
Bo przy stwardnieniu rozsianym najgorsze jest siedzenie i ciągłe myślenie o chorobie.
SM i życie rodzinne
Rano Justyna pojechała z Miłoszem do dermatologa.
Martwią nas jego stopy.
Jakieś narośle przy kościach po bokach.
My sami od początku czuliśmy, że bardziej pasowałby tutaj ortopeda niż dermatolog.
I oczywiście finalnie dermatolog też skierował go do odpowiedniego specjalisty.
Ale wiadomo jak jest.
Lekarz powie swoje, człowiek często i tak musi chodzić od jednego gabinetu do drugiego.
Zatruta atmosfera i stres a SM
Po południu pojechaliśmy jeszcze do mamy na kawę.
I było spokojnie.
Ale po powrocie…
znowu zrobiła się ciężka atmosfera.
Po wczorajszych nerwach dalej czułem się osaczony.
Gdzie się nie przemieściłem, tam zaraz ktoś za mną.
I przy stwardnieniu rozsianym takie rzeczy naprawdę mają znaczenie.
Bo stres a SM to fatalne połączenie.
Organizm:
bardziej się spina,
mięśnie robią się sztywniejsze,
człowiek szybciej się męczy,
głowa zaczyna wariować.
I później wszystko działa gorzej.
Ćwiczenia z taśmą Thera Band przy SM
Mimo wszystko gimnastykę zrobiłem.
I tutaj dochodzimy do czegoś bardzo ważnego.
Oliwia ostatnio zwróciła mi uwagę, że ćwiczę za szybko.
I wiecie co?
Miała rację.
Przy ćwiczeniach z taśmą Thera Band wcześniej robiłem wszystko:
szybko,
dynamicznie,
bez większej kontroli.
Rozciągałem taśmę i od razu ją puszczałem.
Wydawało mi się, że taśma jest po prostu za słaba.
Ale kiedy zacząłem:
ćwiczyć wolniej,
dokładniej,
kontrolować ruch,
pilnować powrotu ręki i nogi…
to nagle okazało się, że problem nie jest w taśmie.
Tylko we mnie.
Rehabilitacja przy SM wymaga cierpliwości
I to był dla mnie mocny moment.
Bo człowiekowi wydaje się:
„Przecież to lekkie ćwiczenie.”
A później okazuje się, że:
mięśnie nie mają siły,
organizm szybko się męczy,
ciało nie kontroluje ruchu tak, jak powinno.
Przy życiu z SM dokładność ma ogromne znaczenie.
Nie chodzi o ilość powtórzeń.
Tylko o jakość ruchu.
I chyba dopiero teraz zaczynam to naprawdę rozumieć.
Zmęczenie przy SM i walka z samym sobą
Najgorsze jest chyba to, że człowiek czasami chce więcej niż organizm pozwala.
Głowa mówi:
„Dasz radę.”
A ciało odpowiada:
„Nie dzisiaj.”
I wtedy pojawia się frustracja.
Ale coraz bardziej widzę, że:
pośpiech nic nie daje,
nerwy nic nie dają,
spinanie się jeszcze bardziej pogarsza sytuację.
Przy SM naprawdę trzeba nauczyć się cierpliwości.
Co zrozumiałem?
Zrozumiałem jedną bardzo ważną rzecz.
Przy rehabilitacji:
wolniej,
dokładniej,
spokojniej
znaczy często lepiej.
I chyba właśnie dlatego tyle osób przy stwardnieniu rozsianym mówi o:
skupieniu,
kontroli ruchu,
pracy z mózgiem,
budowaniu nowych wzorców ruchowych.
Zakończenie
Dzień był dziwny.
Trochę spokoju.
Trochę stresu.
Trochę ćwiczeń.
Trochę walki z własną głową.
Ale mimo wszystko coś dziś zrozumiałem.
Nie zawsze trzeba robić więcej.
Czasami trzeba robić wolniej.
Pytanie do Ciebie
Czy Ty też zauważyłeś przy SM, że wolniejsze i dokładniejsze ćwiczenia działają lepiej niż szybkie ruchy?
CTA
Jeśli chcesz, zostań na blogu.
Piszę tutaj prawdziwie o życiu z SM — bez udawania i bez lukrowania rzeczywistości.
Wsparcie
Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć:
można przekazać 1,5% podatku,
albo wysłać SMS przez Fundację Avalon.
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Za każde wsparcie ogromnie dziękuję ❤️
Meta opis SEO
Ćwiczenia z taśmą Thera Band przy SM, stres i rehabilitacja przy stwardnieniu rozsianym. Osobisty wpis o życiu z SM.
Alternatywne tytuły
Przy SM wolniejsze ćwiczenia okazały się skuteczniejsze
Thera Band i rehabilitacja przy stwardnieniu rozsianym
Życie z SM i ciągła walka ze stresem
Przy SM ciało potrzebuje cierpliwości
Rehabilitacja przy SM – mniej pośpiechu, więcej kontroli
Hashtagi
#StwardnienieRozsiane #SM #TheraBand #RehabilitacjaSM #ŻyciezSM #ZmęczenieSM #ObjawySM
W następnym wpisie…
Zmęczenie przy SM to temat, który ma wiele twarzy.
U mnie zaczęło się też łączyć z czymś, o czym długo nie mówiłem głośno.
Jelita. Wypróżnianie. Samopoczucie.
I pytanie, czy problemy z wypróżnianiem mogły wpływać u mnie na zmęczenie, humor i codzienne funkcjonowanie przy stwardnieniu rozsianym.
To będzie bardzo osobisty wpis.
Bez porad medycznych. Bez udawania.
Tylko moje doświadczenie z życia z SM.
Zostań na blogu — ciąg dalszy już w kolejnym wpisie.
Ważna informacja
Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).
Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.
To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.
Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.
Na dzisiaj to już w sumie wszystko Kochani.
.png)

.png)
.png)




Komentarze