6.11.15 Dziennik Kule

Tak pobudka była ciężka i wstawanie też choć nie tak bardzo jak wczoraj, za chwilę śniadanie.
Na śniadanie: 
3 małe kromki chleba razowego
1 mini kostka masła
I około 100 gram sera białego
I  wizyta zleciała błyskawicznie, lekarz przeleciał jak pędziwiatr.
Zabiegi też  ekspresowo zleciały i szczerze mówiąc  w dupę dostałem wg moich możliwości  i czuje się lepiej .
Bo i lepiej mi się wracało z piwnicy .
Co do zabiegów to terapeuta no fizjoterapeuta mówi mi że robimy ponad stan ponad to co dr zapisał, bo to co zapisał to w sumie nic nie wnosi .
Dzisiaj przy treningu wyszło że on też zna podstawy PNF
Zorientowałem się przy jednym z ćwiczeń i zapytałem go by się upewnić.

Zaraz obiad, ciekawe co zaprponują w menu. No i w menu była: 
zupa grochowa
może łyżka ziemniaków gniecionych
1 jajo sadzone na miękko

Do kolacji mniej zmęczony niż wczoraj jakoś doczekałem

Na kolację dostałem mini kostkę masła
3 kromki razowego chleba 
I paprykarz


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres