Warzywa zadziałały. Koniec z zaparciem, ale pojawił się inny niepokój przy SM
📅 Data: 19.01.2016
Podsumowanie
Warzywa zadziałały. Koniec z zaparciem, ale pojawił się inny niepokój przy SM
Po ośmiu dniach problem z wypróżnianiem w końcu się skończył. Warzywa wróciły do mojego jadłospisu i wygląda na to, że organizm bardzo tego potrzebował. Niestety pojawiły się też objawy, które budzą mój niepokój i każą mi zastanawiać się, czy nie zbliża się kolejny rzut SM.
Koniec ośmiodniowej gehenny
Dzień rozpoczął się jak zwykle.
Kawa, śniadanie i tym razem ponownie papki warzywne.
Powiem Wam szczerze, że warzywa potrafią czynić cuda.
Może to zasługa szpinaku, może większej ilości zielonych warzyw, a może po prostu organizm dostał to, czego mu brakowało.
Najważniejsze jest jednak to, że problem z zaparciem się skończył.
Po ośmiu dniach w końcu wróciło wszystko do normy.
Przez ostatnie dni coraz częściej zastanawiałem się, jak duży wpływ na samopoczucie mogą mieć jelita oraz sposób odżywiania.
Dzisiaj mam wrażenie, że dostałem część odpowiedzi.
Młodszy Komandos i śniadanie do łóżka
Wczoraj Miłosz poprosił mnie, żebym rano go obudził.
Tak też zrobiłem.
Około godziny dziesiątej młody został obudzony i zażyczył sobie śniadanie.
Kulki z mlekiem.
Mało tego.
Poprosił jeszcze o dodatkowe dosłodzenie i dostarczenie śniadania do łóżka.
Obsługa hotelowa pełną parą.
Długo jednak nie posiedział.
Chwilę później zadzwonił kolega, Miłosz błyskawicznie się ubrał i tyle go widziałem.
Co chwilę wracał tylko zapytać, czy może jeszcze zostać.
Małe codzienne obowiązki
Jeśli chodzi o obiad, to dziś również przygotowałem ziemniaki.
Tym razem tylko pięć sztuk.
Wczoraj było ich za dużo i część została.
Dzisiaj wszystko zostało zjedzone.
I o to chodzi.
Bez marnowania jedzenia.
Później korzystając z pięknej pogody wybrałem się na kawę do kuzynki.
Taki spacer zawsze jest dla mnie dodatkową porcją ruchu.
A przy stwardnieniu rozsianym każdy ruch ma znaczenie.
Czy to może być rzut SM?
Niestety od kilku dni nie daje mi spokoju jedna sprawa.
Mam wrażenie, że mogę przechodzić kolejny rzut choroby.
Nie twierdzę, że tak jest.
Ale objawy, które obserwuję, budzą mój niepokój.
Przede wszystkim czuję większą sztywność nóg.
Dolne kończyny wydają się słabsze niż zwykle.
Mam też wrażenie, że podczas chodzenia bardziej mnie znosi.
Jakbym chodził lekko wężykiem.
Po tylu latach życia z SM człowiek zaczyna bardzo dokładnie obserwować swoje ciało.
Pamiętam pierwsze objawy, które pojawiły się wiele lat temu:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html
Pamiętam również moment diagnozy:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html
Dlatego dziś staram się zachować spokój, ale jednocześnie obserwować sytuację.
A może to dieta?
Zastanawiam się również, czy wpływu nie ma obecny sposób odżywiania.
Przez ostatni czas jadłem głównie mięso.
Być może soli było po prostu za dużo.
Może organizm daje mi sygnał, że potrzebuje większej ilości warzyw i składników mineralnych.
Nie wiem.
Na razie mogę jedynie obserwować.
Jedno jest pewne.
Po powrocie warzyw do jadłospisu czuję się pod pewnymi względami lepiej.
Jutro wszystko będzie jasne?
Jutro przyjeżdża Oliwia.
Poćwiczymy razem i zobaczymy, jak oceni moją formę.
Czasami osoba, która widzi mnie regularnie, potrafi zauważyć więcej niż ja sam.
Mam nadzieję, że okaże się, iż przesadzam ze swoimi obawami.
Choć oczywiście wolę przygotować się również na mniej optymistyczny scenariusz.
Na zakończenie
Dziś wygrałem jedną małą bitwę.
Problem z zaparciem się skończył.
Teraz pozostaje obserwować organizm i sprawdzić, czy niepokojące objawy faktycznie oznaczają coś poważniejszego.
Mam nadzieję, że jutro będę mógł napisać Wam coś bardziej optymistycznego.
Pytanie do Czytelnika
Czy zauważyliście kiedyś wpływ diety lub jelit na swoje samopoczucie i objawy choroby?
CTA
Jeżeli interesuje Cię prawdziwe życie z SM bez upiększania rzeczywistości, zapraszam do kolejnych wpisów na blogu.
Wsparcie
Jeśli chcielibyście wesprzeć moją rehabilitację i dalszą walkę o sprawność, możecie przekazać 1,5% podatku:
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Za każde wsparcie bardzo dziękuję.
Meta opis SEO
Warzywa pomogły mi pokonać ośmiodniowe zaparcie. Niestety pojawiły się objawy, które każą mi zastanawiać się nad kolejnym rzutem SM.
Alternatywne tytuły
Warzywa pomogły, ale pojawił się nowy niepokój
Czy to kolejny rzut SM? Moje dzisiejsze obserwacje
Koniec problemów z jelitami, początek nowych pytań
Dieta, jelita i objawy SM
Osiem dni problemów i jedna dobra wiadomość
Hashtagi
#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #ObjawySM #JelitaISM


Komentarze