Nowe wyzwanie zawodowe i gorszy dzień z SM. Kiedy organizm mówi „stop”

📅 Data: 25.01.2016

Nowe wyzwanie zawodowe i gorszy dzień z SM. Kiedy organizm mówi „stop”

Podsumowanie

Są dni, kiedy człowiek ma głowę pełną planów, a ciało mówi zupełnie co innego. Tak właśnie wyglądał mój dzisiejszy dzień ze stwardnieniem rozsianym. Z jednej strony pojawiła się nowa szansa zawodowa związana z pomocą osobom poszkodowanym, z drugiej – zmęczenie, ból pleców i problemy z chodzeniem przypomniały mi, że życie z SM potrafi zaskakiwać.




Nowa możliwość pomagania ludziom

W końcu dotarły do mnie materiały i informacje dotyczące współpracy z kancelarią odszkodowawczą.

Moim zadaniem będzie docieranie do osób poszkodowanych oraz pomoc w skompletowaniu niezbędnej dokumentacji. Chodzi między innymi o:

  • wypadki komunikacyjne,

  • wypadki przy pracy,

  • błędy medyczne,

  • odszkodowania rolnicze,

  • wypadki w gospodarstwach rolnych.

Jestem swojego rodzaju łącznikiem pomiędzy osobą poszkodowaną a kancelarią.

Podoba mi się szczególnie jedna rzecz. Nawet jeśli kancelaria nie podejmie się prowadzenia sprawy, klient otrzyma informację, jakie kroki może podjąć dalej. I to całkowicie bezpłatnie.

Dla wielu osób może to być bardzo cenna pomoc.

Poranek zapowiadał się naprawdę dobrze

Dzień rozpocząłem o godzinie 7:30.

Po części dlatego, że natura nie chciała dłużej czekać, a po części przez ponowny problem z prawym okiem.

Na szczęście ból nie był tak silny jak ostatnio. Dało się go wytrzymać.

Poranek minął całkiem spokojnie.

Przeglądałem pocztę elektroniczną, przygotowałem obiad i zajmowałem się sprawami związanymi z nową działalnością.

Dostałem również materiały reklamowe oraz ulotki. Później uczyłem się obsługi fanpage'a poświęconego odszkodowaniom dla mieszkańców powiatu kępińskiego.

Byłem pełen energii i miałem wrażenie, że będzie to naprawdę dobry dzień.

Kiedy SM nagle zmienia plany

Niestety po południu wszystko zaczęło się zmieniać.

Najpierw pojawiło się osłabienie nóg.

Potem zaczęły dokuczać plecy.

Z każdą godziną czułem się coraz gorzej.

Osoby zdrowe często nie zdają sobie sprawy, jak bardzo stwardnienie rozsiane potrafi ograniczyć zwykłe codzienne czynności.

Jeszcze kilka godzin wcześniej planowałem wykonać gimnastykę.

Wieczorem nie miałem już na nią siły.

Nie chodziło nawet o brak chęci.

Po prostu organizm odmówił współpracy.

Takie dni uczą pokory.

Ból pleców i problem z chodzeniem

Wieczorem postanowiłem położyć się płasko na podłodze.

Robię to czasami, żeby rozluźnić kręgosłup.

Tym razem efekt był zupełnie odwrotny.

Miałem wrażenie, jakby ktoś próbował ustawić moje plecy od nowa.

Ból był naprawdę mocny.

Wtedy zacząłem się zastanawiać, czy właśnie stąd nie biorą się również problemy z chodzeniem.

Kiedy plecy są spięte i bolą, całe ciało zaczyna pracować inaczej.

Przy stwardnieniu rozsianym nawet niewielkie przeciążenie może odbić się na sprawności i samopoczuciu.

Życie z SM to ciągła nauka

Od wielu lat uczę się słuchać swojego organizmu.

Czasami wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a potem przychodzi dzień taki jak dzisiaj.

Dzień, który przypomina mi, że stwardnienie rozsiane nadal jest częścią mojego życia.

Mimo wszystko nie zamierzam się poddawać.

Nowe wyzwania zawodowe, nowe kontakty i możliwość pomagania innym ludziom dają mi dodatkową motywację.

A motywacja przy SM jest często równie ważna jak rehabilitacja.

Zakończenie

Dzisiejszy dzień był mieszanką nadziei i frustracji.

Cieszę się z nowych możliwości i szansy pomagania ludziom.

Jednocześnie nie ukrywam, że fizycznie było mi dziś naprawdę ciężko.

Mam jednak nadzieję, że jutro będzie lepiej.

Tak jak zawsze – krok po kroku.

Pytanie do Czytelnika

Czy zdarza się Wam, że przy SM rano czujecie się dobrze, a kilka godzin później organizm całkowicie odmawia współpracy?



CTA

Jeżeli interesują Cię prawdziwe historie o życiu ze stwardnieniem rozsianym, zapraszam do odwiedzania mojego bloga i kolejnych wpisów.

Wsparcie

Jeśli chcielibyście mnie wesprzeć, możecie przekazać 1,5% podatku:

KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424

Za każde wsparcie serdecznie dziękuję.

Meta opis SEO

Nowe wyzwanie zawodowe, problemy z chodzeniem, ból pleców i codzienne życie ze stwardnieniem rozsianym. Prawdziwa historia dnia z SM.

5 alternatywnych tytułów

  1. Stwardnienie rozsiane i nagłe osłabienie. Dlaczego dziś organizm powiedział „stop”?

  2. Nowa praca, nowe nadzieje i trudny dzień z SM

  3. Kiedy nogi odmawiają posłuszeństwa. Kolejny dzień życia ze stwardnieniem rozsianym

  4. Ból pleców i zmęczenie przy SM. Tak wyglądał mój dzień

  5. Życie z SM potrafi zaskoczyć. Rano energia, wieczorem walka o każdy krok

Hashtagi

#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #ObjawySM #Niepełnosprawność

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres