Awaria pralki, zmarnowany dzień i brak sił na ćwiczenia
3 stycznia 2016
Awaria pralki, zmarnowany dzień i brak sił na ćwiczenia
Nie każdy dzień musi być udany. Czasami wszystko idzie pod górkę, brakuje energii, a nawet najprostsze sprawy zaczynają irytować. Dzisiaj właśnie był jeden z takich dni.
Dzień od początku jakiś nijaki
Hej! 😊
Jak się macie?
Ja dzisiaj wstałem w miarę normalnie, około godziny 10:00.
Już od samego rana miałem jednak wrażenie, że ten dzień nie zapowiada się szczególnie ciekawie.
Nie było tragedii.
Ale nie było też energii i chęci do działania.
Pralka nadal nie działa
Rano pojechaliśmy do mamy z praniem.
Niestety nasza pralka nadal jest niesprawna.
Najbardziej irytujące jest to, że od 14 grudnia sprzęt jest w trakcie naprawy.
Za chwilę miną trzy tygodnie.
A pralka nadal stoi martwa.
Serwis i cierpliwość wystawiona na próbę
Całą sprawę prowadzi serwis z Kalisza wybrany przez ubezpieczyciela.
I tutaj zaczynają się schody.
Okazuje się, że uszkodzona część dotarła do serwisu jeszcze w zeszłym roku.
Serwis miał poinformować nas o dostawie części i terminie naprawy.
Niestety nikt nawet nie zadzwonił.
Próbowaliśmy się kontaktować.
Telefonów nikt nie odbiera.
Cisza.
Powiem szczerze, że wygląda to mało profesjonalnie.
Kilka godzin przy pralce
U mamy zeszły nam około trzy godziny.
Pranie się robiło.
Ja się nudziłem.
Jak zwykle w takich sytuacjach.
Człowiek siedzi i czeka.
I właściwie nic więcej nie może zrobić.
Powrót do domu
Około godziny 15:00 wróciliśmy do domu.
Młodzi mieli trening piłki nożnej, więc dzień toczył się swoim rytmem.
Dopóki ich nie było, panowała względna cisza i spokój.
Koniec ciszy
O godzinie 18:00 wrócili z treningu.
I wtedy zakończył się spokój. 😊
Dom znowu zaczął żyć własnym życiem.
Głośniej.
Dynamiczniej.
Normalnie.
Tak jak to zwykle bywa przy dzieciach.
Bez ćwiczeń
Dzisiaj odpuściłem również gimnastykę.
Nie miałem ani siły.
Ani motywacji.
Ani odpowiedniego nastawienia.
Po prostu nie był to ten dzień.
Czasami organizm sam daje znać, że potrzebuje trochę luzu.
Nie zawsze musi być idealnie
Przyznam szczerze, że był to taki trochę martwy dzień.
Bez większych wydarzeń.
Bez postępów.
Bez sukcesów.
Ale takie dni też są częścią życia.
Nie zawsze wszystko musi wychodzić.
Nie zawsze trzeba mieć energię do działania.
Najważniejsze to następnego dnia wrócić do swoich planów.
Na zakończenie
Dzisiaj wygrały nuda, zmęczenie i awaria pralki. 😊
Mam jednak nadzieję, że jutro będzie trochę ciekawiej.
Bo w końcu nie może być zawsze źle.
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie jutro!
A Wy?
Jak reagujecie, gdy przez kilka tygodni nie możecie doprosić się o naprawę sprzętu?
Meta opis SEO:
Awaria pralki, problemy z serwisem, brak energii i dzień bez ćwiczeń. Zwyczajna codzienność widziana oczami osoby żyjącej ze stwardnieniem rozsianym.
Alternatywne tytuły:
Trzy tygodnie bez pralki i końca nie widać
Kiedy serwis nie odbiera telefonu
Dzień bez energii i bez ćwiczeń
Nie każdy dzień musi być udany
Awaria pralki i trochę życiowej frustracji
Hashtagi:
#SM #StwardnienieRozsiane #ŻycieZSM #Codzienność #AwariaPralki #BlogSM


Komentarze