Ból oka, mgła na widzeniu i SM. Tego nie mogę zlekceważyć

📅 09.01.2016

Ból oka, mgła na widzeniu i SM. Tego nie mogę zlekceważyć

Podsumowanie

Dzisiejszy wpis jest o bólu za okiem, pogorszeniu widzenia i strachu, który pojawia się przy stwardnieniu rozsianym. Nie wiem jeszcze, czy to sprawa okulistyczna, neurologiczna, czy coś innego. Wiem jedno — tego objawu nie mogę zostawić samego sobie.




Znowu obudził mnie ból

Hej :)

Od nocy znowu obudził mnie ten cholerny ból.

Ból od oka.

Od nerwu za okiem.

Sam już nie wiem.

Cały czas chodzi o prawe oko. Ból nie był aż tak silny jak dzień wcześniej, ale jednak był. Nie chciałem od razu brać tabletki. Stwierdziłem, że spróbuję przeczekać.

Taki atak zwykle nie trwa u mnie dłużej niż godzinę.

Potem zostaje jeszcze ból, ale już taki do zniesienia.

Najbardziej martwi mnie lewe oko

Żeby było ciekawiej, problem mam też z lewym okiem.

I to mnie martwi jeszcze bardziej.

Od kilku dni widzę gorzej.

To było moje lepsze, bardziej funkcjonalne oko. A teraz obraz jest jakby we mgle. Mało ostro. Jak w zadymionym pomieszczeniu albo w dyskotece.

Od wczoraj chyba nie pogorszyło się bardziej, ale nadal jest źle.

Zastanawiam się, czy zmieniła mi się ostrość wzroku i potrzebne byłyby inne szkła, czy może dzieje się coś głębiej.

A przy SM człowiek od razu zaczyna myśleć:

czy to znowu choroba?

czy coś uszkadza?

czy padło na oko?

Stwardnienie rozsiane nie zawsze daje spokój

Z tą chorobą jest tak, że nawet kiedy jest ciszej, człowiek nie ma pełnej pewności.

U mnie są remisje.

Choroba potrafi się wyciszyć.

Nie ma wielkiego rzutu, nie ma dramatu z dnia na dzień, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl, że SM nadal może pracować.

Kiedyś pisałem już, jak to wszystko się zaczęło:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html

Później była moja diagnoza stwardnienia rozsianego:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html

Był też czas leczenia i pierwszych zastrzyków:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/zastrzyk.html

Dzisiaj po latach człowiek już wie, że pewnych objawów nie warto lekceważyć.

To lewe oko ma swoją historię

Lewe oko od dawna jest u mnie pechowe.

Kiedyś miałem wypadek.

Oberwałem drewnem.

Założyli mi pięć szwów.

Po kilku latach pojawiła się zaćma pourazowa. Miałem zabieg w Katowicach. Potem wyszła zaćma wtórna i była usuwana laserem we Wrocławiu.

A teraz znowu pojawia się mgła.

Można to trochę porównać do zaćmy, choć wiem, że zaćma wtórna raczej nie wraca drugi czy trzeci raz.

Mam nadzieję, że to jednak coś prostszego.

Ale nie będę udawał bohatera.

Niepokoi mnie to.

Lekarz jest konieczny

Do okulisty na NFZ dostać się szybko?

No właśnie.

Rejestracja od lutego na czerwiec, jeśli mówimy o dobrym okuliście.

Prywatnie trzeba mieć 100–150 zł, a ja takich pieniędzy teraz nie mam.

Ale wiem jedno: bólu oka i pogorszenia widzenia nie mogę zostawić samemu sobie.

Trzeba szukać rozwiązania.

Trzeba pytać.

Trzeba działać.

Rehabilitacja z Oliwią

Wstałem dzisiaj koło godziny 9.

Z grubsza się ogarnąłem.

Zjadłem śniadanie, choć już nawet nie pamiętam co :)

Nim się obejrzałem, była godzina 12. Na tę godzinę byłem umówiony z Oliwią.

Pomęczyła mnie godzinę.

Powtórzyliśmy ćwiczenie związane z miednicą. To ćwiczenie jest konkretne i potrzebne do chodzenia.

Potem były ćwiczenia z gumą i kilka nowych ćwiczeń nóg. Oliwia mówiła, że to na wzmocnienie pośladków.

Była też nauka chodzenia.

I tutaj dobra wiadomość.

Oliwia była ze mnie zadowolona.

Powiedziała, że chodzenie wychodzi mi lepiej.

I powiem szczerze — jestem z tego szczęśliwy.

Zmęczenie, ale dobre zmęczenie

Ćwiczenia były męczące.

Skupiliśmy się głównie na nogach, więc organizm dostał swoje.

Ale dałem radę.

A to dla mnie ważne.

Przy stwardnieniu rozsianym każdy taki sygnał ma znaczenie.

Bo z jednej strony jest ból oka i niepokój.

A z drugiej strony jest rehabilitacja, postęp i nadzieja.

Jedno nie kasuje drugiego.

Tak wygląda życie z SM.

Trochę strachu.

Trochę walki.

Trochę radości.

I dużo uporu.

Reszta dnia

Po rehabilitacji zjadłem obiad.

Później pojechałem do mamy. Tam też trochę podjadłem. Niezdrowo, nawet bardzo, ale cóż — życie.

O 19 wróciłem do domu.

Jakby było mało atrakcji, mamy jeszcze awarię drzwi w domu.

Złośliwość rzeczy martwych.

Można było tego uniknąć, ale mnie się nie słucha w tym domu.

Przyroda.

Zakończenie

Na dziś mam dwa wnioski.

Pierwszy: oko muszę sprawdzić.

Drugi: mimo problemów dalej robię swoje.

Nie chcę panikować, ale też nie chcę udawać, że nic się nie dzieje.

Ból oka, mgła na widzeniu i SM to dla mnie za poważny zestaw, żeby machnąć ręką.

A jednocześnie cieszę się, że chodzenie idzie lepiej.

Bo nawet w trudnym dniu można znaleźć coś, co daje siłę.

Pytanie do Czytelnika

Czy przy SM mieliście kiedyś ból oka albo pogorszenie widzenia?



Wsparcie

Mam do Was ogromną prośbę.

Klikając w poniższy link pomagacie mi samodzielnie zarabiać i uwierzyć, że mogę zdobyć parę groszy mimo kiepskiej formy:

http://nplink.net/qVlpOcdP

Na dziś to wszystko Kochani.

Zapraszam Was jutro :)

Pozdrawiam

Meta opis SEO

Ból oka, mgła na widzeniu i SM. Osobisty wpis o niepokojących objawach, rehabilitacji i codziennym życiu ze stwardnieniem rozsianym.

Alternatywne tytuły

  1. Ból oka i mgła na widzeniu przy SM — mój niepokojący dzień

  2. Stwardnienie rozsiane i problemy ze wzrokiem. Tego nie lekceważę

  3. SM, ból za okiem i rehabilitacja — trudny, ale ważny dzień

  4. Mgła na oku i ból nerwu. Czy to kolejny sygnał SM?

  5. Życie z SM: kiedy oko boli, a nogi mimo wszystko walczą

Hashtagi

#SM #StwardnienieRozsiane #ŻycieZSM #ObjawySM #Rehabilitacja

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres