Szczęście w nieszczęściu. Mgła na oku to jednak zaćma

📅 15,01,16

Szczęście w nieszczęściu. Mgła na oku to jednak zaćma

Podsumowanie

Dzisiejsza wizyta u okulistki przyniosła ogromną ulgę. Bałem się, że mgła na lewym oku może mieć związek z SM albo nerwem wzrokowym. Okazało się jednak, że problemem jest zaćma, która znowu urosła na tym samym oku. Po laserze zacząłem widzieć lepiej, a poziom szczęścia był naprawdę wysoki.


Wizyta u okulistki

Hej ;)

Dzisiaj mogę powiedzieć jedno.

Miałem szczęście w nieszczęściu.

Chodzi o moje lewe oko, czyli to oko z mgłą.

Pani doktor przyszła specjalnie szybciej do pracy, żebym mógł zostać przyjęty.

Już na wejściu zapytała:

„Cóż pana do mnie tak pilnie sprowadza?”

No to powiedziałem wprost.

Ból nerwu, prawdopodobnie w oku albo za okiem.

A na drugim oku mgła.

Dodałem, że ta mgła wygląda mi trochę jak zaćma.

Tablica, kolor czerwony i pierwsze badania

Pani doktor posadziła mnie na krześle i kazała czytać tablicę.

Masakra.

Widziałem kiepsko.

Gorzej niż zwykle.

Potem pokazała coś czerwonego i zapytała, jaki to kolor.

Powiedziałem, że czerwony, ale słabo.

Co ciekawe, prawym okiem widziałem ten kolor lepiej, mimo że to właśnie prawe oko boli.

Tym moim teoretycznie gorszym okiem widziałem wyraźniej.

Nerw wzrokowy wygląda dobrze

Potem pani doktor zbadała dno oka.

Prawe oko, czyli to z bólem za okiem, wygląda dobrze.

Powiedziała, że nie widzi stanu zapalnego ani zapalenia nerwu wzrokowego.

To była bardzo ważna informacja.

Oczywiście nadal może być zapalenie nerwu pozagałkowego, którego nie widać tak łatwo w zwykłym badaniu.

To ma pokazać tomografia oka za tydzień.

Wtedy będzie wiadomo, czy nerw się zmniejszył, czy nie.

A w lewym oku niespodzianka

Kiedy pani doktor zajrzała do lewego oka, czyli tego z mgłą, oglądała je bardzo długo.

Sama chyba nie wierzyła w to, co widzi.

Poszła nawet po drugą lekarkę z gabinetu obok.

Obie patrzyły, rozmawiały i analizowały.

Ja myślałem, że chodzi o źrenicę.

A chodziło o soczewkę w oku.

„O matko, jak ona urosła”

Pani doktor znieczuliła oko i posadziła mnie przy laserze.

Założyła soczewkę powiększającą na oko.

I wtedy usłyszałem:

„O matko, jak ona urosła”.

Chodziło o zaćmę.

Najciekawsze jest to, że to wygląda jak kolejna zaćma wtórna.

Właściwie już trzecia na tym oku.

Najpierw była zaćma pourazowa.

Potem zaćma wtórna.

A teraz znowu coś urosło i zasłoniło widzenie.

Niby zaćma wtórna występuje tylko raz.

A u mnie życie znowu zrobiło wyjątek.

Laser i ulga

Pani doktor postrzelała laserem w oko.

Trochę szczypało.

Nie było to przyjemne, ale dało się wytrzymać.

Najważniejsze, że zacząłem lepiej widzieć tekst.

Kiedy wychodziłem z poradni, mój poziom szczęścia był naprawdę wysoki.

Na tyle dobrze się czułem, że kula w zasadzie była mi niepotrzebna.

Po kilku dniach strachu człowiek nagle dostaje odpowiedź.

I ta odpowiedź nie brzmi aż tak źle, jak mogła brzmieć.

Co dalej?

W środę mam kolejną wizytę w gabinecie.

Pani doktor będzie jeszcze działać laserem.

Będzie też tomografia oka.

Tego samego dnia muszę też udać się do poradni SM, żeby doktor E. Gruszka zobaczyła, co się dzieje.

Trzeba sprawdzić, czy ból za okiem to rzut SM, czy jednak coś innego.

W przyszłym tygodniu mam również kliniki na Borowskiej w związku z programem.

Muszę się tam pojawić.

Mam nadzieję, że program już się skończył.

Jeśli nie, to oficjalnie z niego zrezygnuję.

Rehabilitacja z Oliwią

Dzisiaj była też u mnie Oliwia.

Ćwiczenia były na piłce, a właściwie z użyciem piłki.

Trochę mnie zmęczyła.

Ale żyję.

I to jest najważniejsze.

Po takim dniu pełnym badań, stresu i emocji, sama rehabilitacja też była dla mnie znakiem, że wracam do normalnego rytmu.

Zakończenie

Dzisiejszy dzień pokazał mi jedno.

Nie warto od razu zakładać najgorszego.

Bałem się, że mgła na oku może być związana ze stwardnieniem rozsianym.

Okazało się, że problemem jest zaćma.

To nadal problem.

Ale problem, z którym okulistka zaczęła działać od razu.

I za to jestem naprawdę wdzięczny.

Dzisiaj wychodziłem z gabinetu z ulgą.

A po ostatnich dniach strachu ta ulga była mi bardzo potrzebna.

Pytanie do Czytelnika

Czy mieliście kiedyś sytuację, w której bardzo baliście się diagnozy, a okazało się, że problem był inny niż przypuszczaliście?





CTA

Jeżeli interesują Cię moje codzienne doświadczenia ze stwardnieniem rozsianym, zostań na blogu i przeczytaj kolejne wpisy.

Wsparcie

Tu macie link z preparatem zapobiegającym łysieniu:

http://nplink.net/ZpZDPVlq

Wersja anglojęzyczna:

http://nplink.net/oT0pAHbs

Na dziś to wszystko.

Zapraszam Was jutro.

Pozdrawiam :)

Meta opis SEO

Mgła na oku okazała się zaćmą, a nie jednoznacznie objawem SM. Wizyta u okulistki, laser i ulga po kilku dniach strachu.

Alternatywne tytuły

  1. Mgła na oku to jednak zaćma. Wielka ulga po wizycie u okulistki

  2. Bałem się rzutu SM, a problem był w oku

  3. Laser na oko i pierwsza poprawa widzenia

  4. Szczęście w nieszczęściu. Zaćma wróciła po raz kolejny

  5. SM, ból oka i okulistka. Dziś usłyszałem dobrą wiadomość

Hashtagi

#SM #StwardnienieRozsiane #Zaćma #Okulista #ŻycieZSM

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres