owy Rok, stare zatoki i dzień dochodzenia do siebie po Sylwestrze

1 stycznia 2016

Nowy Rok, stare zatoki i dzień dochodzenia do siebie po Sylwestrze

Nowy Rok zaczął się spokojnie, choć trudno powiedzieć, żeby był wyjątkowo energiczny. Po sylwestrowej nocy organizm wyraźnie domagał się odpoczynku, a zatoki postanowiły przypomnieć o swoim istnieniu.


Szczęśliwego Nowego Roku!

Witam wszystkich w Nowym Roku 2016! 😊

Na początek chciałbym Wam życzyć:

🎉 dużo zdrowia,

🎉 samych pomyślności,

🎉 sukcesów zawodowych,

🎉 spełnienia marzeń,

🎉 oraz wielu powodów do uśmiechu.

Oby ten rok był dla Was lepszy od poprzedniego.

Noc była krótka

Nie ukrywam, że noc została solidnie zawalona.

Trudno się dziwić.

Z imprezy wróciliśmy nad ranem, a pobudka nastąpiła dopiero około południa.

Organizm wyraźnie domagał się regeneracji.

Gimnastyka przegrała z rzeczywistością

Niestety tym razem nie dałem rady zrobić gimnastyki.

Po prostu nie miałem formy.

Czasami trzeba uczciwie przyznać, że organizm mówi „stop” i warto go posłuchać.

Jeden dzień przerwy nie przekreśla przecież całej wcześniejszej pracy.

Żołądek miał własne plany

Z jedzeniem również nie było najlepiej.

Od samego rana żołądek nie miał ochoty współpracować.

Niby byłem głodny.

Niby organizm potrzebował energii.

A jednak na samą myśl o jedzeniu nie czułem większego entuzjazmu.

Pewnie była to mieszanka zmęczenia, późnej nocy i sylwestrowych atrakcji.

Dzień pod znakiem zmęczenia

W praktyce cały dzień wyglądał podobnie.

Oczy same się zamykały.

Zatoki dawały o sobie znać.

Czułem się jakiś rozbity i bez energii.

Do tego dochodził wrażliwy żołądek.

Jednym słowem — organizm dochodził do siebie po Sylwestrze.

Sylwestrowe konsekwencje

Jedzenia na imprezie było pod dostatkiem.

Człowiek próbował wszystkiego po trochu.

A później trzeba było to wszystko spokojnie przetrawić. 😊

Nowy Rok przywitał mnie więc bardziej odpoczynkiem niż działaniem.

I może właśnie tego potrzebowałem.

Na zakończenie

Dzisiaj nie wydarzyło się nic spektakularnego.

To był po prostu dzień regeneracji.

Trochę snu.

Trochę odpoczynku.

Trochę walki z zatokami.

I trochę dochodzenia do siebie po sylwestrowej nocy.

Czasami taki spokojny początek roku też jest potrzebny.

Jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie jutro. 😊



Meta opis SEO:
Nowy Rok 2016 rozpoczął się spokojnie. Zmęczenie po Sylwestrze, problemy z zatokami i dzień pełen odpoczynku oraz regeneracji.

Alternatywne tytuły:

  1. Pierwszy dzień Nowego Roku po sylwestrowej nocy

  2. Nowy Rok i dzień dochodzenia do siebie

  3. Zatoki, zmęczenie i spokojny początek 2016 roku

  4. Regeneracja po Sylwestrze — pierwszy wpis w Nowym Roku

  5. Kiedy organizm mówi: dziś odpoczywamy

Hashtagi:
#NowyRok #2016 #SM #ŻycieZSM #Codzienność #NoworoczneRefleksje

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres