Czy przy SM można odzyskać utracone umiejętności? Moje małe zwycięstwa dały mi nadzieję
📅 Data: 08.06.2026
Czy przy SM można odzyskać utracone umiejętności? Moje małe zwycięstwa dały mi nadzieję
Podsumowanie
Jeszcze kilka tygodni temu niektóre rzeczy wydawały mi się niemożliwe. Dziś coraz częściej łapię się na tym, że robię coś, czego wcześniej nie potrafiłem. Czy przy stwardnieniu rozsianym można odzyskać utracone umiejętności? Moim zdaniem tak, choć wymaga to czasu, pracy i ogromnej cierpliwości.
Czy przy SM można odzyskać utracone umiejętności?
To pytanie zadaje sobie chyba każdy, kto usłyszał diagnozę stwardnienia rozsianego.
Ja też je sobie zadawałem.
I nadal czasami zadaję.
Moja odpowiedź jest prosta.
Tak.
Moim zdaniem można.
Tylko im szybciej zaczniemy działać, tym większa szansa na poprawę.
Nie jestem lekarzem, ale przez lata życia z SM zauważyłem jedną rzecz.
Mózg potrafi się uczyć.
Potrafi szukać nowych dróg.
Potrafi częściowo omijać przeszkody, które pojawiły się w wyniku choroby.
Mam wrażenie, że zdrowe części mózgu próbują przejmować funkcje tych uszkodzonych.
Ale żeby mogły to zrobić, trzeba im w tym pomóc.
Tak zaczęła się moja historia
Kiedy pojawiły się pierwsze objawy, nie miałem pojęcia, że będą początkiem tak długiej drogi.
Opisywałem to kiedyś tutaj:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html
Później przyszła diagnoza.
Szok.
Niepewność.
Mnóstwo pytań.
Całą historię opisałem również na blogu:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html
Wtedy wydawało mi się, że najgorsze jest samo usłyszenie diagnozy.
Dziś wiem, że później przychodzi jeszcze coś trudniejszego.
Codzienna walka.
Najtrudniejsze było patrzenie, jak tracę sprawność
Nie ukrywam.
Najbardziej bolało mnie nie samo SM.
Najbardziej bolało mnie to, że przestawałem potrafić rzeczy, które kiedyś były normalne.
Chodzenie.
Wstawanie.
Pokonywanie schodów.
Utrzymanie równowagi.
Zwykłe codzienne czynności.
Kiedyś nie zastanawiałem się nad nimi nawet przez sekundę.
Później stały się wyzwaniem.
A czasem wręcz przeszkodą nie do pokonania.
Ostatnie tygodnie dały mi nadzieję
Właśnie dlatego ostatnie tygodnie są dla mnie tak ważne.
Jeszcze niedawno schody były ogromnym problemem.
Dziś radzę sobie z nimi znacznie lepiej.
Jeszcze niedawno zejście do piwnicy wydawało się czymś bardzo trudnym.
Dziś potrafię zejść do pieca, dołożyć drewna, nabrać miału i wrócić.
Dla wielu osób brzmi to śmiesznie.
Ale dla mnie to sukces.
Ogromny sukces.
Tak samo jak spacery do cioci.
Tak samo jak chodzenie z dwiema kulami.
Tak samo jak coraz lepsze ćwiczenia podczas rehabilitacji.
Rehabilitacja działa, choć nie od razu
Wiele osób chciałoby widzieć efekty po tygodniu.
Ja też.
Niestety organizm ma własne tempo.
Przy SM trzeba nauczyć się cierpliwości.
Rehabilitacja nie działa jak tabletka przeciwbólowa.
Nie bierzesz jej dziś i jutro nie jesteś zdrowy.
To setki powtórzeń.
To tysiące ruchów.
To codzienne zmuszanie organizmu do pracy.
Czasami człowiek ma dość.
Czasami chce odpuścić.
Ale właśnie wtedy trzeba zrobić jeszcze jeden krok.
Jeszcze jedno ćwiczenie.
Jeszcze jedną próbę.
Leczenie to nie wszystko
Przez lata próbowałem różnych rzeczy.
Było leczenie.
Były zastrzyki.
Był Copaxone.
Pisałem o tym tutaj:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/zastrzyk.html
Były też skutki uboczne i reakcje organizmu:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/23-03-2012.html
Próbowałem również innych metod wspierania organizmu.
Między innymi pyłku pszczelego:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/07/pylek-pszczeli.html
Dziś jednak coraz bardziej dochodzę do wniosku, że ogromne znaczenie mają rzeczy podstawowe.
Ruch.
Ćwiczenia.
Sen.
Odżywianie.
I nastawienie.
Oliwia zwróciła mi uwagę na ważną rzecz
Moja rehabilitantka Oliwia powiedziała ostatnio coś, co mocno utkwiło mi w głowie.
Powiedziała, że jestem bardzo negatywnie nastawiony do samego siebie.
I że to mi nie pomaga.
Na początku się z tym nie zgadzałem.
Później zacząłem się nad tym zastanawiać.
I chyba miała rację.
Często skupiam się na tym, czego nie potrafię.
Na tym, co straciłem.
Na tym, jak daleko mi do pełnej sprawności.
A może powinienem częściej patrzeć na to, co już odzyskałem?
Mózg trzeba zmuszać do działania
Mam swoją teorię.
Być może nie jest idealna.
Ale wierzę, że mózg trzeba stale pobudzać.
Trzeba go zmuszać do pracy.
Trzeba dawać mu nowe zadania.
Nowe wyzwania.
Nowe ruchy.
Bo jeśli przestaniemy próbować, to organizm nie dostanie sygnału, że ma się uczyć.
Że ma szukać nowych rozwiązań.
Że ma walczyć.
Im szybciej zaczniemy rehabilitację i ćwiczenia, tym większe mamy szanse na poprawę.
Przynajmniej ja tak to widzę po sobie.
Małe zwycięstwa mają ogromne znaczenie
Kiedyś sukces kojarzył mi się z wielkimi rzeczami.
Dziś sukces wygląda inaczej.
Sukcesem jest zejście do piwnicy.
Sukcesem jest spacer.
Sukcesem jest lepsza równowaga.
Sukcesem jest dzień bez potknięcia.
Sukcesem jest samodzielność.
I wiecie co?
Takie małe zwycięstwa dają ogromną motywację.
Bo pokazują, że wysiłek nie idzie na marne.
Co zrozumiałem?
Zrozumiałem, że nie warto się poddawać.
Nie wiem, czy odzyskam wszystko.
Nie wiem, czy wrócę do pełni sprawności.
Ale wiem jedno.
Odzyskałem już więcej, niż wydawało mi się możliwe jeszcze kilka tygodni temu.
I to daje mi nadzieję.
Pytanie do Czytelnika
Czy udało Ci się odzyskać jakąś umiejętność, którą wcześniej zabrała Ci choroba?
CTA
Jeżeli interesuje Cię życie z SM, rehabilitacja i codzienna walka o sprawność, zostań na blogu i zajrzyj do kolejnych wpisów.
Wsparcie
Jeśli chcesz wesprzeć moją rehabilitację i walkę o większą samodzielność:
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Dziękuję za każde wsparcie.
Ważna informacja
Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM). Nie jestem lekarzem i nie udzielam porad medycznych. Każdy organizm jest inny i może reagować inaczej.
Meta opis SEO
Czy przy SM można odzyskać utracone umiejętności? Moje doświadczenia z rehabilitacją, ćwiczeniami i odzyskiwaniem sprawności przy stwardnieniu rozsianym.
5 alternatywnych tytułów
Odzyskałem więcej, niż się spodziewałem. SM i małe zwycięstwa
Rehabilitacja przy SM. Dlaczego nie wolno się poddawać?
Czy mózg może nauczyć się nowych dróg przy SM?
Stwardnienie rozsiane zabiera, ale czasem pozwala też odzyskać
Jeszcze miesiąc temu było to niemożliwe. Dziś robię to sam
Hashtagi
#SM
#stwardnienierozsiane
#rehabilitacjaSM
#życiezSM
#objawySM


Komentarze