Czy organizm może odzyskiwać utracone funkcje przy SM? Historia, która daje mi nadzieję
Czy organizm może odzyskiwać utracone funkcje przy SM? Historia, która daje mi nadzieję
13 czerwca 2026
Podsumowanie
Czy organizm może po latach odzyskiwać funkcje utracone przez stwardnienie rozsiane? Coraz częściej zadaję sobie to pytanie. Nie mam gotowej odpowiedzi, ale ostatnie miesiące pokazują mi, że nawet po wielu latach mogą pojawić się sygnały dające nadzieję na poprawę.
Im bardziej wycofywałem się z życia, tym więcej traciłem.
Traciłem siłę.
Traciłem sprawność.
Traciłem wiarę.
Stwardnienie rozsiane zabierało mi kolejne umiejętności, a ja coraz częściej skupiałem się na tym, czego już nie mogę zrobić.
Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej.
Coś zmieniło się w mojej głowie
Nie potrafię wskazać jednego konkretnego dnia.
To był proces.
Zacząłem myśleć bardziej pozytywnie.
Zacząłem skupiać się na tym, co jeszcze mogę zrobić, a nie na tym, czego nie mogę.
Przestałem codziennie wyobrażać sobie najgorsze scenariusze.
Zamiast tego zacząłem wyobrażać sobie poprawę.
Może dla niektórych brzmi to dziwnie, ale właśnie wtedy zacząłem zauważać pierwsze zmiany.
Dziwne sny, które dawały nadzieję
Najpierw śniło mi się, że stoję.
Później śniło mi się, że stoję przy płocie, którego mogę się przytrzymać.
Jeszcze później pojawił się sen, w którym podniosłem się z łóżka i zacząłem chodzić.
Nie były to idealne kroki.
Nogi były lekko ugięte.
Chód był niepewny.
Ale dla mnie te sny miały ogromne znaczenie.
Pokazywały, że gdzieś w głowie nadal istnieje obraz człowieka, który chodzi.
Czy organizm próbuje sobie coś przypomnieć?
Od ośmiu lat poruszam się na wózku.
Samodzielne wstawanie nadal jest dla mnie bardzo trudne.
Jednak podczas rehabilitacji coraz częściej pojawiają się sytuacje, których wcześniej nie było.
Czasami mam wrażenie, że nogi próbują wykonać ruch zanim świadomie wydam im polecenie.
Nie wiem, czy jest to efekt rehabilitacji.
Nie wiem, czy to efekt wielomiesięcznej pracy.
Ale wiem, że wcześniej takich sytuacji nie było.
To daje mi nadzieję.
Siła w spokoju
W czasach, gdy jeszcze pracowałem, koledzy często powtarzali mi jedno zdanie:
„Siła w spokoju, Michał.”
Wtedy nie rozumiałem tego tak dobrze jak dziś.
Dzisiaj wiem, że ciągłe zamartwianie się niczego nie poprawia.
Nie oznacza to, że problemy znikają.
Oznacza jedynie, że łatwiej jest szukać rozwiązań.
Kiedy człowiek skupia się wyłącznie na porażkach, bardzo trudno zauważyć nawet najmniejsze postępy.
Moja historia ze stwardnieniem rozsianym
Gdy przypominam sobie pierwsze objawy SM, które opisałem tutaj:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2011/08/pierwsze-objawy.html
nigdy nie przypuszczałem, że moja droga będzie tak długa.
Później pojawiła się diagnoza:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/cd-szpital-ostrow-wlkp.html
A następnie leczenie i pierwsze zastrzyki:
https://ja-i-sm.blogspot.com/2012/03/zastrzyk.html
Przez te wszystkie lata próbowałem różnych rzeczy, szukałem rozwiązań i sposobów na poprawę funkcjonowania.
Dzisiaj wiem jedno.
Największą wartość miało to, że nigdy całkowicie się nie poddałem.
Czy pozytywne myślenie wystarczy?
Moim zdaniem nie.
Same marzenia nie wystarczą.
Potrzebna jest rehabilitacja.
Potrzebne są ćwiczenia.
Potrzebna jest cierpliwość.
Ale wierzę, że nastawienie ma ogromne znaczenie.
Bo jeśli człowiek z góry założy, że nic się nie uda, to często nawet nie podejmie próby.
A bez próby nie ma szans na sukces.
Zakończenie
Nie wiem, czy jeszcze kiedyś samodzielnie wstanę z wózka.
Nie wiem, ile czasu zajmie moja dalsza rehabilitacja.
Wiem jednak, że organizm wciąż wysyła sygnały, których kiedyś nie było.
A skoro pojawiają się takie sygnały, to chcę nadal walczyć.
Krok po kroku.
Dzień po dniu.
Z nadzieją, ale także z cierpliwością.
Pytanie do Czytelnika
Czy zdarzyło Ci się zauważyć poprawę, której wcześniej zupełnie się nie spodziewałeś?
CTA
Jeśli interesuje Cię życie z SM, rehabilitacja i codzienna walka o sprawność, zostań na blogu i przeczytaj kolejne wpisy.
Meta opis SEO
Czy organizm może odzyskiwać utracone funkcje przy SM? Moje doświadczenia, rehabilitacja, pozytywne myślenie i nadzieja na poprawę.
Alternatywne tytuły
Czy organizm może przypomnieć sobie utracone funkcje przy SM?
Po 8 latach na wózku zauważyłem coś niezwykłego
Stwardnienie rozsiane i powrót funkcji. Czy to możliwe?
Dlaczego wierzę, że mój organizm nadal walczy?
Małe sygnały, wielka nadzieja. Moja historia z SM
Hashtagi
#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #RehabilitacjaSM #Nadzieja


Komentarze