09.03.16 Dziennik- Po przerwie
Hej :) Kochani kilka dni nic nie pisałem bo i nie miałem za bardzo o czym. Dziś mamy środę a właściwie to koniec środy cofnijmy się zatem do niedzieli. Rozpoczęła się ona praktycznie jak każdy inny dzień. Pobudka, komputer, poczta, rytualna gra w pasjansa. Następnie jakiś obiad i przygotowanie do wizyty znajomego z rodzinką. Jeśli chodzi o gimnastykę to weekend sobie odpuściłem jako że do piątku miałem ćwiczenia, fizykoterapia w Kępnie przy szpitalu więc postanowiłem sobie odpocząć 2 dni. Co do wizyty znajomych to przebiegła całkiem fajnie, pogadaliśmy, pośmialiśmy się . Dzieciaki się zajęły sobą i konsolą potem w jakieś inne gry pograli. Naprawdę dzień był udany. Poniedziałek też jakoś tak zaczął się całkiem przyzwoicie miałem trochę planów z których w sumie ostatecznie nic nie wyszło. Przyjechał do mnie znajomy i zaczęliśmy opowiadać pierdoły co by było jakby było, co by było gdyby nie było. Nie zdążyłem w ten dzień poćwiczyć a miałem taki zami...