Sztywność nóg przy SM od rana. Dziś ciało nie chciało współpracować
Sztywność nóg przy SM od rana. Dziś ciało nie chciało współpracować
Podsumowanie
Dziś obudziłem się bardziej sztywny niż zwykle. Przy stwardnieniu rozsianym takie poranki potrafią odebrać siłę jeszcze zanim człowiek wstanie z łóżka. Sztywność mięśni, ból nóg i problemy z rozruszaniem ciała to jedne z tych objawów SM, o których mówi się za mało, a które naprawdę potrafią rozwalić cały dzień.
Poranek, który zaczął się od walki z własnym ciałem
Dzisiaj rano od razu czułem, że coś jest nie tak.
Nogi były sztywne mocniej niż zwykle. Uda ciągnęły, mięśnie rwały i cały organizm jakby mówił: „dzisiaj nie będzie łatwo”.
Przy życiu z SM takie dni niestety się zdarzają. Człowiek budzi się zmęczony jeszcze przed rozpoczęciem dnia. Najgorsze jest to, że ciało niby odpoczywało całą noc, a rano i tak wszystko boli.
Musiałem zacząć dzień od rozciągania.
Nie delikatnie. Nie symbolicznie.
Tylko konkretnie.
Rozciąganie przy SM czasami jest koniecznością
Dzisiaj gumy poszły w ruch od samego rana.
Ćwiczenia po 20–30 powtórzeń, żeby w ogóle zacząć normalnie funkcjonować.
Przy stwardnieniu rozsianym często jest tak, że mięśnie same chcą się zaciskać. Jakby ciało zapominało, że ma się rozluźnić. U mnie najmocniej czuję to w nogach i udach.
Najgorsze jest siedzenie.
Teraz siedzę na wózku przy biurku i piszę ten wpis, ale wysiedzieć też jest ciężko. Nogi bolą, mięśnie ciągną i cały czas mam wrażenie, że chcą się prostować na siłę.
To dziwne uczucie.
Jakby ciało było napięte od środka.
I właśnie wtedy człowiek zaczyna kombinować, co może pomóc.
Rehabilitacja i rozciąganie mięśni przy objawach SM
Dzisiaj ma przyjść rehabilitant.
Z tego co wiem, rehabilitacja będzie bardziej na łóżku i głównie rozciąganie.
Szczerze?
Nie wiem dokładnie, co będziemy robić. Ale czuję w kościach, że trzeba mocniej popracować nad czworogłowymi i rozciąganiem nóg.
Przy SM organizm czasami sam daje sygnały. Człowiek zaczyna wyczuwać, które mięśnie są najbardziej przeciążone i gdzie robi się największy problem.
Wczoraj po gimnastyce było nawet lepiej niż zwykle. Co ciekawe — mniej zmęczenia. To mnie trochę zaskoczyło.
Bo często po ćwiczeniach przychodzi totalny zjazd energii. A tym razem organizm jakby odetchnął.
Może właśnie regularny ruch i rozciąganie pomagają bardziej, niż czasami mi się wydaje.
Życie z SM to ciągłe słuchanie organizmu
Jedna rzecz, której nauczyło mnie stwardnienie rozsiane, to obserwacja własnego ciała.
Czasami problemem nie jest samo zmęczenie przy SM.
Czasami chodzi o napięcie mięśni.
O ból.
O sztywność.
O to, że organizm cały czas walczy sam ze sobą.
I człowiek nawet nie zauważa, ile energii traci tylko na siedzenie albo próbę normalnego funkcjonowania.
Są dni, kiedy kilka kroków wydaje się maratonem.
Są też takie poranki, kiedy najtrudniejsze jest samo rozruszanie nóg.
Nie każdy to rozumie.
Bo z zewnątrz można wyglądać „normalnie”.
Ale w środku organizm pracuje zupełnie inaczej.
Objawy SM to nie tylko zmęczenie
Wiele osób kojarzy SM głównie ze zmęczeniem. I tak — zmęczenie przy SM jest brutalne.
Ale sztywność mięśni też potrafi wykończyć psychicznie.
Kiedy ciało cały czas jest napięte, człowiek robi się rozdrażniony. Trudniej się skupić. Trudniej odpocząć. Nawet zwykłe siedzenie staje się problemem.
Dzisiaj właśnie taki mam dzień.
I dlatego chciałem to opisać.
Bo może ktoś czytający ten wpis też dziś siedzi rano na łóżku i zastanawia się, dlaczego ciało znowu odmawia współpracy.
Nie jesteś sam.
Co pomaga mi przy sztywności mięśni i SM
Nie mam cudownego sposobu.
Nie będę udawał eksperta.
Ale u mnie pomagają:
Regularne rozciąganie
Nawet kiedy bardzo mi się nie chce.
Gumy do ćwiczeń
Powolne ruchy i dużo powtórzeń.
Rehabilitacja
Czasami ciało potrzebuje pomocy drugiej osoby.
Ruch mimo wszystko
Nawet mały.
Obserwowanie organizmu
Bo każdy dzień przy SM wygląda inaczej.
I chyba najważniejsze — nie ignorować sygnałów organizmu.
Zakończenie
Dzisiaj ciało od rana walczy samo ze sobą.
Ale mimo wszystko siedzę tutaj i piszę.
Może właśnie to jest życie z SM.
Nie idealne funkcjonowanie.
Tylko próba odnalezienia się w tych gorszych dniach.
I czasami samo przetrwanie dnia też jest sukcesem.
Pytanie do czytelnika
Czy u Was też sztywność mięśni przy SM najmocniej daje o sobie znać rano?
CTA
Jeśli chcesz przeczytać więcej prawdziwych wpisów o życiu ze stwardnieniem rozsianym, zostań na blogu. Będę pisał dalej dokładnie tak, jak wygląda to naprawdę.
Wsparcie
Jeśli chcesz wesprzeć moje działania i dalsze prowadzenie bloga o życiu z SM:
1,5% podatku — KRS 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Można też wysłać SMS o treści:
POMOC 3424 na numer 75165
W następnym wpisie…
Zmęczenie przy SM to temat, który ma wiele twarzy.
U mnie zaczęło się też łączyć z czymś, o czym długo nie mówiłem głośno.
Jelita. Wypróżnianie. Samopoczucie.
I pytanie, czy problemy z wypróżnianiem mogły wpływać u mnie na zmęczenie, humor i codzienne funkcjonowanie przy stwardnieniu rozsianym.
To będzie bardzo osobisty wpis.
Bez porad medycznych. Bez udawania.
Tylko moje doświadczenie z życia z SM.
Zostań na blogu — ciąg dalszy już w kolejnym wpisie.
Ważna informacja
Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).
Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.
To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.
Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.
Meta opis SEO
Sztywność nóg i ból mięśni przy SM potrafią zniszczyć cały dzień. Mój prawdziwy poranek ze stwardnieniem rozsianym i rehabilitacją.
5 alternatywnych tytułów
Sztywność mięśni przy SM. Dziś rano ledwo rozruszałem nogi
Życie z SM i poranki, kiedy ciało odmawia współpracy
Ból nóg i sztywność przy stwardnieniu rozsianym — mój dzisiejszy dzień
Objawy SM rano potrafią być brutalne. Dziś przekonałem się o tym znowu
Rozciąganie, ból i sztywność nóg przy SM — prawdziwy dzień z życia
Hashtagi
#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #ObjawySM #ZmęczeniePrzySM
Źródło struktury wpisu:


Komentarze