SM, jelita i naturalny ser. Kiedy organizm nie wydala, zaczyna się prawdziwy problem

18 maja 2026

SM, jelita i naturalny ser. Kiedy organizm nie wydala, zaczyna się prawdziwy problem

Podsumowanie

24 dni bez wypróżnienia to dla organizmu tragedia. Przy stwardnieniu rozsianym takie problemy z jelitami mogą wpływać nie tylko na brzuch, ale też na zmęczenie, samopoczucie i codzienne funkcjonowanie.

Ten wpis jest kontynuacją moich przemyśleń o SM, jelitach, jedzeniu i tym, jak długo organizm potrafi trzymać w sobie coś, co dawno powinno wyjść.





Stwardnienie rozsiane i jelita — temat, którego nie da się ignorować

Ostatnio pisałem o tym, że miałem 22, a wcześniej nawet 24 dni bez wypróżnienia.

I powiem szczerze — taki czas bez wydalenia czegokolwiek to nie jest normalne funkcjonowanie. To jest tragedia dla organizmu.

Człowiek je. Pije. Próbuje jakoś żyć. A jelita stoją.

I dopiero po czasie zaczyna docierać do głowy, że to wszystko gdzieś w środku zalega.

Naturalny twaróg z mleka od krowy

W tym czasie jadłem naturalny biały twaróg. Taki prawdziwy ser z mleka od krowy.

Wcześniej nawet nie zwróciłem na to większej uwagi. Dopiero później zacząłem analizować, co mogło się dziać w jelitach.

Bo jeśli taki produkt zostaje w człowieku przez kilkanaście albo ponad 20 dni, to trudno udawać, że nic się nie dzieje.

Ja nie jestem lekarzem, ale po samych gazach czułem, że coś jest nie tak.

Zapach był taki, jakby człowiek wsadził nos do szamba.

Brutalne porównanie, ale prawdziwe.

Kiedy coś zalega w jelitach

Moim zdaniem problemem nie był sam naturalny ser.

Problemem było to, że organizm go nie wydalił.

Bo naturalne jedzenie może być dobre, ale jeśli jelita nie pracują, to nawet dobry produkt może zacząć zalegać za długo.

I wtedy człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to nie wpływa na cały organizm.

Na zmęczenie przy SM.
Na humor.
Na siłę.
Na ręce.
Na głowę.
Na ogólne samopoczucie.

Bo przy stwardnieniu rozsianym każdy dodatkowy problem w organizmie może być odczuwalny mocniej.

Toksyny, osłabienie i dziwne sygnały z ciała

Nie będę udawał specjalisty.

Ale kiedy coś przez tyle dni nie wychodzi, to człowiek zaczyna myśleć o zatruciu organizmu. O tym, że coś się rozkłada. Że jelita już nie dają rady.

Co ciekawe, ja nie zawsze czułem się od razu słabszy.

Nie było tak, że nagle mówiłem: „o, teraz mnie zatruwa”.

Ale ciało potrafi wysłać sygnał inaczej.

Na przykład wtedy, kiedy ręki nie idzie podnieść.
Kiedy chwyt jest gorszy.
Kiedy coś prostego nagle robi się trudne.
Kiedy człowiek wie, że coś jest nie tak, ale jeszcze nie potrafi tego nazwać.

Baklofen i uczucie zatrucia

Przez 5 lat brałem baklofen — 3 razy dziennie po 10 mg.

I wiem jedno: kiedy zdarzyło mi się wziąć więcej, bo wydawało mi się, że organizm nie daje rady, to dopiero wtedy czułem, co znaczy zatrucie.

Ręki nie potrafiłem unieść prawie w ogóle.

To było inne uczucie niż przy jelitach. Mocniejsze. Bardziej oczywiste. Takie, że od razu było wiadomo: coś przesadziłem.

Dlatego teraz coraz bardziej patrzę na organizm całościowo.

Nie tylko SM.
Nie tylko leki.
Nie tylko jedzenie.
Nie tylko jelita.

Wszystko jest połączone.

Co zrozumiałem po tym czasie

Zrozumiałem jedno: przy SM nie można lekceważyć jelit.

Bo człowiek może myśleć tylko o nogach, rękach, rehabilitacji i zmęczeniu, a tymczasem ogromny problem siedzi w brzuchu.

Dosłownie.

Jeśli organizm nie wydala przez 10, 14, 22 albo 24 dni, to nie jest drobiazg. To jest sygnał alarmowy.

I ja dzisiaj coraz bardziej wierzę, że jelita mogą wpływać na życie z SM dużo bardziej, niż wcześniej myślałem.

Co może pomóc?

U mnie znaczenie ma ruch, pionizacja, rehabilitacja, przesiadanie się, jedzenie i obserwacja organizmu.

Pomagają mi też kiszonki, kiedy są regularnie.

Ale najważniejsze jest jedno: nie udawać, że problemu nie ma.

Bo wstyd nie powinien być większy niż zdrowie.

Zakończenie

Ten temat jest niewygodny.

Jelita, gazy, zapach, wypróżnianie — nikt nie lubi o tym mówić.

Ale ja wolę napisać prawdę, bo może ktoś z SM też ma podobny problem i czuje się z tym sam.

24 dni bez wypróżnienia to nie jest normalne życie.

I jeśli coś takiego dzieje się w organizmie, to trzeba szukać rozwiązania, obserwować ciało i nie zamiatać tego pod dywan.

Pytanie do czytelnika

Czy u Ciebie jelita też wpływają na samopoczucie przy SM?

CTA

Jeśli chcesz czytać więcej prawdziwych wpisów o życiu ze stwardnieniem rozsianym, zostań na blogu.

Wsparcie

Jeśli chcesz wesprzeć moje działania i dalsze prowadzenie bloga:

Fundacja Avalon
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424

SMS: POMOC 3424 na numer 75165
Koszt: 5 zł + VAT

Ważna informacja

Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).

Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.

To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.

Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.






Meta opis SEO:
SM, jelita i naturalny ser. Osobisty wpis o problemach z wypróżnianiem, zmęczeniu i życiu ze stwardnieniem rozsianym.

5 alternatywnych tytułów:

  1. SM i jelita — kiedy organizm nie wydala przez wiele dni

  2. Stwardnienie rozsiane, twaróg i problemy z wypróżnianiem

  3. 24 dni bez wypróżnienia przy SM. Co czułem w organizmie?

  4. Jelita przy SM. Temat wstydliwy, ale bardzo ważny

  5. SM, baklofen i jelita. Kiedy ciało daje sygnały alarmowe

Hashtagi:
#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #ObjawySM #JelitaPrzySM

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres