Zawroty głowy, prądy w kręgosłupie i problem, żeby trafić do drzwi – tak zaczęło się moje SM ✔️


Strach, mroczek i prądy w kręgosłupie – takie były moje objawy SM




21.04.2026

Stwardnienie rozsiane (SM) nie zawsze zaczyna się od bólu. U mnie objawy SM były dziwne, niepokojące i trudne do wytłumaczenia. To wpis o tym, jak wyglądały moje pierwsze sygnały choroby i dlaczego warto szukać diagnozy u więcej niż jednego lekarza.

U wielu osób pytanie brzmi: co boli przy SM?
U mnie odpowiedź jest prosta: nic nie bolało. To nie był ból. To były dziwne objawy, których wcześniej nie umiałem nazwać.

Najpierw pojawiła się utrata kolorów w jednym oku. Później doszedł problem ze wzrokiem, jakby zanik obrazu, jakby wszedł mroczek. Okuliści tłumaczyli to jako problem z siatkówką, niedokrwienie. W tamtym czasie człowiek jeszcze nie myśli od razu o tym, że to może być stwardnienie rozsiane.

Zanim to wszystko się rozkręciło, miałem jeszcze jeden bardzo charakterystyczny objaw. Kiedy pochylałem głowę do przodu, brodą do klatki piersiowej, czułem coś jak prądy w kręgosłupie. Zaczynało się od szyi i leciało aż do kolan. Do dziś trudno to dobrze opisać. Mrowienie, impuls, dziwne przejście przez ciało. Miałem wręcz wrażenie, że kolana chcą się ugiąć. Co śmieszne, mnie się to nawet trochę podobało. Taki absurd życia z SM — coś jest nienormalne, a człowiek jeszcze nie wie, że to znak ostrzegawczy.

Ten objaw występował u mnie kilka lat przed diagnozą.

Później przyszło to, czego nie dało się już zignorować. Był moment, kiedy miałem problem nawet z wejściem w drzwi. Niby zwykła rzecz, a nagle ciało przestaje współpracować tak, jak powinno. Wtedy trafiłem do neurologa pierwszego kontaktu. Chciała mnie od razu wysłać do szpitala. Gdy zapytałem, co podejrzewa, miałem najgorsze myśli. Szczerze? Bardziej bałem się wtedy nowotworu niż tego, że usłyszę diagnozę SM.

I tutaj dam jedną radę, którą powtarzam nie pierwszy raz: idź do co najmniej trzech lekarzy, najlepiej takich, którzy się nie znają i nie pracują w jednym układzie. Niezależna opinia ma ogromne znaczenie.

U mnie wyglądało to tak:
pierwszy neurolog chciał mnie skierować do szpitala,
drugi neurolog prywatnie potwierdził podejrzenie,
trzeci neurolog również potwierdził tę samą diagnozę.

Dopiero wtedy wróciłem po skierowanie do szpitala. Trafiłem na oddział neurologiczny z podejrzeniem stwardnienia rozsianego i wyszedłem już z jego potwierdzeniem. Nie zgodziłem się wtedy na punkcję lędźwiową. Byłem młody, bałem się igieł jak diabli. Dzisiaj patrzę na to inaczej. Uważam, że to badanie tylko potwierdziłoby to, co i tak pokazał rezonans magnetyczny — zmiany w kierunku SM.

Diagnozę ostatecznie potwierdzili lekarze i badania. I choć od tego momentu minęło już sporo czasu, jedno wiem na pewno: objawy SM potrafią być bardzo nietypowe. Nie zawsze jest to ból. Czasem to wzrok. Czasem mrowienie. Czasem coś, czego nie umiesz nawet dobrze opisać.

Dlatego jeśli czujesz, że z Twoim ciałem dzieje się coś dziwnego, nie odpuszczaj. Nie zakładaj od razu najgorszego, ale też nie daj sobie wmówić, że przesadzasz. Przy stwardnieniu rozsianym szybka i trafna diagnoza naprawdę ma znaczenie.

A u Ciebie jakie były pierwsze objawy SM?
Daj znać w komentarzu — może Twoja historia pomoże komuś szybciej zareagować.

Jeśli chcesz przeczytać więcej takich wpisów o życiu z SM, zajrzyj do kolejnych postów na blogu.

#StwardnienieRozsiane #SM #ObjawySM #ŻyciezSM #ChorobaPrzewlekła #Zdrowie #Blog #Świadomość

Chcesz, to od razu zrobię Ci jeszcze krótszą, mocniejszą wersję pod Facebooka albo WordPressa.



Komentarze

Optymisio pisze…
A u Ciebie jakie były pierwsze objawy SM?

Jeśli chcesz przeczytać więcej takich historii i wpisów o życiu ze stwardnieniem rozsianym, zajrzyj do kolejnych postów na blogu.

Jeśli ten wpis był dla Ciebie pomocny, możesz go udostępnić dalej.
Optymisio pisze…
Na dzień dzisiejszy to nie ma się czym przejmować za bardzo. I nie ma na siłę sobie co wciskać. Choróbska. Bo chorób o podobnych. Objawach jest wiele. A najlepiej to stać się uduchowionym. Oddać wszystko w ręce boga. Co możesz zrobić? Przyjmować tylko i wyłącznie zdrową żywność. Począwszy od kiszonek. Ale są potrzebne organizmowi jak. Woda roślinna.

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres