Dzisiejsze rehabilitacja.


Dzisiejsza rehabilitacja
7 kwietnia 2026

Dzisiejsza rehabilitacja była kolejnym sprawdzianem mojej siły, cierpliwości i uporu. Skupialiśmy się głównie na wstawaniu oraz utrzymaniu pionu. Dla wielu osób może brzmieć to zwyczajnie, ale dla mnie to naprawdę ogromny wysiłek.






Utrzymanie się w pionie wcale nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać. To ciężka praca, walka z własnym ciałem, ze zmęczeniem i z chwilami zwątpienia. Nadal nie wychodzi mi to tak, jakbym chciał, ale właśnie na tym teraz najbardziej się skupiam.

Po ostatniej rehabilitacji byłem tak wykończony, że ledwo dałem radę się położyć. Dzisiaj też nie było lekko. Każda taka próba kosztuje mnie mnóstwo siły, ale mimo tego nie odpuszczam.

Widzę jednak coś, co daje mi nadzieję — poprawę. Może nie jest ona wielka z dnia na dzień, ale jest. Coraz lepiej mi to wychodzi, czuję, że jestem coraz mocniejszy i to daje mi motywację, żeby walczyć dalej. W czwartek czeka mnie kolejna rehabilitacja, więc znów będę musiał dać z siebie wszystko.

Nie ukrywam — bywa ciężko. Czasem ciało mówi „dość”, a głowa też jest zmęczona. Ale jestem osobą upartą. I właśnie ta upartość pozwala mi iść dalej, nawet wtedy, kiedy nie jest łatwo.

Każdy mały krok ma dla mnie ogromne znaczenie. Każda chwila, w której udaje mi się zrobić coś choć trochę lepiej niż wcześniej, pokazuje mi, że warto się starać. I tego chcę się trzymać.

Trzymajcie się ciepło.




#rehabilitacja
#walkaosiebie
#małekroki
#siła
#niepoddajęsię


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres