Biorę swój stan na własne barki
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Biorę swój stan na własne barki
3 kwietnia 2026
Cześć kochani.
Chciałem Wam powiedzieć, że swój stan biorę teraz bardziej na własne barki. Postanowiłem trochę odejść od ślepego podążania za sugestiami lekarzy. W sumie od momentu, kiedy dwie zupełnie niezależne od siebie osoby, które się nie znały, powiedziały mi, że moje stwardnienie rozsiane jest dla nich dziwne — bo ich zdaniem nie wszystko tu pasuje tak jednoznacznie.
Kiedy w 2020 roku wykryto u mnie SM, leżałem akurat w szpitalu na oddziale neurologicznym. Prosiłem wtedy o zrobienie punkcji lędźwiowej, której nigdy nie miałem. Lekarze powiedzieli, że nie ma sensu, bo to niebezpieczne badanie, a wszystkie dotychczasowe wyniki i tak jednoznacznie wskazują na stwardnienie rozsiane.
W 2020 roku zalecono mi baklofen 10 mg trzy razy dziennie na wzmożone napięcie mięśniowe. I owszem — lek robił swoje. Kiedy kładłem się na łóżku, nogi potrafiły kopać niezależnie od siebie, a po baklofenie to się uspokajało.
Tylko że baklofen działa tak, że nie wybiera sobie jednego konkretnego napiętego mięśnia. Rozluźnia wszystko — od czubka głowy po palce u nóg. Także mięśnie brzucha, mięśnie głębokie i mięśnie wokół jamy brzusznej. A to już robi ogromną różnicę.
Nie biorę baklofenu od lipca 2025 roku. I co się zmieniło? Na pewno mam więcej siły. Zwłaszcza w rękach i nogach. Ta siła nadal nie jest pełna, ale różnica jest zauważalna.
Zanim jeszcze zacząłem brać baklofen, potrafiłem wstać na nogi i trochę się pomęczyć. Później, z czasem, okazało się, że z wózka już nie potrafię wstać, bo mięśnie są zbyt rozluźnione i nie dają rady utrzymać ciała.
Teraz wiem też, że są grupy mięśni, które są po prostu przykurczone. To raczej efekt wielu lat siedzenia — praktycznie cały czas pozycja siedząca od 6 lat. Rehabilitant tłumaczy mi, że problem może być związany z mięśniami w dolnej części brzucha, które odpowiadają za ustawienie miednicy.
Kiedy próbuję wstać, nie potrafię stać prosto — robi mi się mocna lordoza. Taka nienaturalna, przesadzona. Żartem można powiedzieć, że wyglądam, jakbym specjalnie wypinał się do zdjęcia, ale to nie jest normalna pozycja ciała.
Będziemy teraz pracować nad rozciąganiem i rehabilitacją. Jest szansa, że przykurcze i napięcia w tych rejonach są jedną z przyczyn tego, że idę w lordozę i nie mogę utrzymać prawidłowej postawy. Jeśli mięśnie brzucha i miednicy zaczną lepiej trzymać, może z czasem łatwiej będzie mi się wyprostować.
To wszystko nie jest proste. Ale jedno wiem na pewno — jestem uparty. Ci, którzy znają mnie osobiście, dobrze o tym wiedzą. I ja wstanę. Prędzej czy później — ale wstanę na pewno. Wolałbym prędzej, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Przy okazji chciałbym życzyć Wam wszystkim wesołych świąt 🎄
A jeśli ktoś może i chce mnie wesprzeć, proszę o pomoc przez Fundację Avalon:
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka, 3424
Można też wysłać SMS charytatywny o treści:
POMOC 3424
na numer: 75165
Koszt SMS: 5 zł + VAT
Dziękuję, że jesteście. I że mam komu się wygadać. Nawet jeśli nie wszystkich to interesuje — dla mnie to i tak dużo znaczy.
#Wsparcie #Pomoc #Rehabilitacja #NiePoddawajSie #WalczęDalej
#Unterstützung #Hilfe #Rehabilitation #NichtAufgeben #IchKämpfeWeiter
#дапамога #падтрымка #рэабілітацыя #неЗдаюся #змагаюсяДалей
#допомога #підтримка #реабілітація #неЗдаюся #борюсяДалі
#помощь #поддержка #реабилитация #неСдаюсь #борюсьДальше


Komentarze