Chcę nagrać film, żeby pokazać, że po drugiej stronie naprawdę jestem


10,03,2026


Podsumowanie:
Coraz częściej myślę o tym, żeby pojawić się na blogu także w formie nagrania. Nie po to, żeby robić coś na pokaz, ale żeby zwyczajnie odezwać się do ludzi swoim głosem i pokazać, że za tymi wpisami stoi prawdziwy człowiek, a nie żaden bot czy sztucznie napisany profil. To byłby po prostu bardziej ludzki kontakt. Jeśli ktoś będzie chciał mnie wesprzeć, można to zrobić przez SMS charytatywny albo przekazując 1,5% podatku przez Fundację Avalon.

Treść:
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie, żeby nagrać krótki film i wrzucić go tutaj albo podlinkować na blogu. Nie dlatego, że chcę robić z siebie kogoś wielkiego. Bardziej dlatego, żeby pokazać ludziom, że po drugiej stronie naprawdę jestem ja. Żywy człowiek. Ze swoim głosem, swoimi emocjami i swoją historią. Czasem zwykłe kilka zdań powiedzianych prosto do ludzi znaczy więcej niż nawet najlepiej napisany wpis.

Piszę ten blog szczerze i od serca. Pokazuję tutaj swoje życie, zmagania ze stwardnieniem rozsianym, codzienność, trudniejsze momenty i to, jak wygląda to wszystko naprawdę. Ale mam też takie poczucie, że nagranie mogłoby jeszcze bardziej przybliżyć mnie do osób, które to czytają. Żeby było jasne, że nie stoi za tym żadna maszyna, żaden bot, żadna sztuczna historia — tylko człowiek, który po prostu chce mówić prawdę.

Może taki filmik pojawi się już niedługo. Krótki, prosty, bez udawania. Po prostu kilka słów ode mnie. Myślę, że to byłaby dobra forma, żeby przywitać się z ludźmi trochę bardziej osobiście i pokazać, że ten blog to nie tylko tekst, ale też realne życie.

Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, będzie mi naprawdę bardzo miło. Można to zrobić poprzez SMS charytatywny o treści POMOC 3424 na numer 75165. Koszt takiego SMS-a to 6,15 zł brutto, czyli 5 zł + VAT.

Można mnie też wesprzeć, przekazując 1,5% podatku przez Fundację Avalon.
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka, 3424

Każda forma wsparcia ma dla mnie znaczenie. Dziękuję każdej osobie, która czyta, zagląda tutaj, udostępnia moje wpisy albo po prostu jest. To też dużo znaczy. ❤️

#SM #StwardnienieRozsiane #ŻycieZSM #NiePoddawajSię #FundacjaAvalon





Komentarz autora:

Wiecie co… pisząc ten wpis naprawdę się chwilę zastanawiałem. Bo z jednej strony łatwiej jest pisać niż mówić do kamery. Z drugiej strony pomyślałem sobie, że może warto się w końcu pokazać i odezwać własnym głosem.

Ten blog powstał z serca i z potrzeby podzielenia się tym, jak naprawdę wygląda życie z chorobą. Bez udawania, bez upiększania. Po prostu tak, jak jest.

Jeśli zdecyduję się nagrać ten film, to będzie zwykłe, proste nagranie. Bez scenariusza i bez aktorstwa. Po prostu kilka słów ode mnie do Was.

A jeśli ktoś z Was tu zagląda, czyta moje wpisy albo czasem zostawi komentarz — to już samo w sobie bardzo dużo dla mnie znaczy. Dziękuję, że tu jesteście. ❤️

— Michał



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres