18.01.2026
Podsumowanie. Kilka myśli na dziś
Witajcie, moi drodzy.
Piszę, bo ostatnio — szesnastego stycznia — wydarzyło się coś symbolicznego. W sumie nie wiem, czy to była zmiana daty urodzin, czy coś innego… ale poczułam zmianę w kodzie. Z 47 na 48 ukończonych wiosen.
I wiecie co? Zainteresowała mnie jedna użytkowniczka na TikToku — jest też pod tym samym nickiem na YouTube. Tytułuje się „nauczycielka szczęścia”. Potrafi w sumie odmienić spojrzenie na życie. Bazuje na Piśmie Świętym, na jego objaśnianiu, na przytaczaniu cytatów. Czy to rozładowuje życie? Może tak. W każdym razie — ta nauczycielka i Pismo Święte dają do myślenia.
Dziś jest niedziela, 18 stycznia 2026 roku. Czas mija, zmarszczek przybywa — choć staram się, żeby ich nie było. Ostatnio łapię się na obserwowaniu siebie. Jak się nie ma co robić, to się obserwuje. W moim przypadku — w kontekście tego niby stwardnienia rozsianego. Obserwuję swój organizm i to, jak wszystko się zmienia po odstawieniu baklofenu.
Cholerny baklofen… zawsze prosiłam o niego lekarzy. I dobrze, że go odstawiłam. Kiedy go brałam, myślałam, że skoro mięśnie są napięte, to trzeba je „rozluźnić”. Że ten baklofen to zrobi. Brałam go dobre cztery lata. I dziś myślę: jakie mięśnie on właściwie rozluźnia? Czy on w ogóle rozróżnia te napięte od nienapiętych? Nie. On nie rozróżnia. Jak rozluźnia — to wszystkie.
I w tym był problem. Brałam te cholerne tabletki i to one mnie posadziły. Najpierw wózek „dla bezpieczeństwa”, a potem… już nie było możliwości wstać. Organizm przestał działać. Mięśnie stały się flakami — w plecach, w jamie brzusznej, w rękach i nogach. Wyglądałam jak lalka Pinokia. Okropnie. Patyki zamiast ciała — przynajmniej w mojej wyobraźni, a wyobraźnię to ja mam.
Z tej wyobraźni zresztą biorą się historie. Opowiadania. Miała z tego być książka. Mam już kilka rozdziałów gotowych, sprawdzonych. Wypadałoby pisać dalej, ale na razie brakuje mi weny. Dziś jednak mam zamiar wrócić do pisania — przynajmniej spróbować stworzyć trzeci rozdział. Jeszcze nie wiem, jaki będzie miał tytuł. Ale chcę spróbować.
Tymczasem trzymajcie się ciepło i do usłyszenia wkrótce.
A swoją drogą — jeśli mogę prosić o wsparcie z 1,5% podatku, to poniżej zostawiam dane:
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Mój blog:
👉 https://ja-i-sm.blogspot.com/
#stwardnienierozsiane
#życiedalej
#refleksje
#pisanie
#niepoddajsie

Komentarze