10.01.2026
Małe kroki, ale w dobrą stronę
Kochani,
od kilku dni mniej piszę, bo w gruncie rzeczy codzienność wygląda podobnie. Ale dziś chcę się podzielić czymś pozytywnym.
To jest mój blog: https://ja-i-sm.blogspot.com – miejsce, gdzie zapisuję to, co naprawdę dzieje się u mnie na co dzień.
Rehabilitacja i ćwiczenia
Od kilku dni samodzielnej rehabilitacji i regularnych ćwiczeń zauważyłem, że zaczęły się wyraźnie rozluźniać spięte mięśnie prostownika pleców.
To daje realną ulgę i… nadzieję.
Ćwiczenia są proste, ale skuteczne:
leżenie na plecach i wciskanie odcinka lędźwiowego w materac,
spinanie pośladków – to naprawdę robi różnicę.
Dzięki temu czuję więcej siły, łatwiej mi się podnosić, a plecy nie są już tak strasznie napięte. Żona też widzi różnicę, bo łatwiej jej pomóc mi przy siadaniu.
Nogi – walczymy dalej
Zacząłem też wzmacniać mięśnie czworogłowe:
siedząc na wózku,
zdejmując nogę z podnóżka,
próbując prostować podudzie.
Prawa noga reaguje i współpracuje.
Lewa na razie nie – i to martwi.
Ale nie odpuszczam. Każdy dzień to kolejna próba.
Podsumowanie
Nie ma cudów.
Są ćwiczenia, cierpliwość i konsekwencja.
Są też drobne sygnały, że ciało zaczyna odpowiadać. I tego się trzymam.
Życzę Wam spokojnej i dobrej soboty.
Prośba o wsparcie – 1,5% podatku
Jeśli chcesz mnie wesprzeć w rehabilitacji, możesz to zrobić bez żadnych kosztów, przekazując 1,5% podatku:
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Każde wsparcie ma realne znaczenie. Dziękuję 💙
Hashtagi (PL):
#rehabilitacja #sm #niepoddajemsie #krokpokroku #motywacja
Hashtagi (DE):
#Rehabilitation #MultipleSklerose #Motivation #Kraft #NichtAufgeben

Komentarze