Upały znowu dają mi popalić. SM i temperatura to bardzo zły duet
📅 Data: 11.09.2016
Upały znowu dają mi popalić. SM i temperatura to bardzo zły duet
Podsumowanie
Kolejny gorący dzień pokazał mi, jak bardzo wysokie temperatury wpływają na moje stwardnienie rozsiane. Mimo spotkań z rodziną i znajomymi coraz mocniej odczuwałem skutki upału. Napięte mięśnie, spastyczność nóg i osłabienie przypominają mi, że lato nie jest moją ulubioną porą roku.
Niech to!
Hej,
Upały znowu uprzykrzają mi życie.
I niestety nie jest to przesada.
Od kilku dni walczę bardziej z temperaturą niż z czymkolwiek innym.
Coraz częściej łapię się na tym, że szukam najchłodniejszego miejsca w okolicy.
Schodzę do podziemia
Na szczęście mam swoje małe schronienie.
Podziemie.
Brzmi tajemniczo, ale chodzi po prostu o piwnicę pod domem.
Kilka stopni mniej robi ogromną różnicę.
Dla zdrowego człowieka może to być niewiele.
Dla mnie to czasami różnica pomiędzy względnie normalnym funkcjonowaniem a walką o każdy krok.
Coraz częściej łapię się na tym, że schodzę tam tylko po to, żeby odetchnąć od gorąca.
Grillowy maraton
Wczoraj grill z sąsiadami.
Dzisiaj kolejne spotkanie, tym razem z kolegą i obiema rodzinami.
Lubię takie spotkania.
Lubię ludzi.
Lubię rozmowy.
Ale przyznam szczerze, że tym razem pogoda nie była moim sprzymierzeńcem.
Wczoraj wieczorem było jeszcze całkiem znośnie.
Dało się wytrzymać.
Dało się nawet trochę odpocząć.
Wśród drzew też było ciężko
Dzisiaj spotkaliśmy się w ogrodzie.
Drzewa.
Cień.
Przyjemne towarzystwo.
Teoretycznie idealne warunki.
A mimo to czułem się kiepsko.
Organizm wyraźnie dawał znać, że ma już dosyć.
Momentami miałem wrażenie, że taka temperatura możliwa jest chyba tylko w piekle.
Wiem, że brzmi to zabawnie.
Ale osoby chore na SM doskonale wiedzą, jak bardzo wysoka temperatura potrafi odebrać siły.
Wieczorne skutki upałów
Teraz jest godzina 21.
Położyłem się na chwilę, żeby odpocząć.
I wtedy poczułem coś, czego ostatnio doświadczałem już wielokrotnie.
Napięte mięśnie ud.
Napięte mięśnie podudzi.
Tak jakby organizm przez cały dzień walczył z czymś niewidzialnym.
Do tego pojawiły się spastyki nóg.
Na szczęście ustąpiły.
Ale pozostawiły po sobie wyraźny sygnał.
Dzisiaj ciało dostało mocno w kość.
Jutro kolejny dzień walki
Prognozy nie pozostawiają złudzeń.
Jutro ma być podobnie.
A może nawet gorzej.
Kolejny dzień upałów.
Kolejny dzień walki z temperaturą.
Kolejny dzień słuchania własnego organizmu.
Na szczęście przez lata nauczyłem się jednego.
Nie warto poddawać się na zapas.
Michał, dasz radę
Tak właśnie sobie powtarzam.
Michał, dasz radę.
Przetrwałeś już wiele trudniejszych chwil.
Przetrwałeś rzuty.
Przetrwałeś chwile, gdy nogi całkowicie odmawiały współpracy.
Przetrwasz również kilka gorących dni.
I właśnie tego zamierzam się trzymać.
Zakończenie
Upały nadal nie są moimi przyjaciółmi.
Ale staram się nie pozwolić im odebrać nadziei.
Odpoczywam.
Nawadniam się.
Szukam chłodniejszych miejsc.
I czekam na ochłodzenie.
A ono w końcu przyjdzie.
Pytanie do Czytelnika
Jak Wy radzicie sobie z wysokimi temperaturami przy SM?
Czytaj dalej
Jeżeli interesują Cię moje doświadczenia związane ze stwardnieniem rozsianym, rehabilitacją i codziennym życiem z chorobą, zostań na blogu. Kolejne wpisy już wkrótce.
Meta opis SEO:
Upały, napięcie mięśni i spastyczność nóg. Opowiadam, jak wysokie temperatury wpływają na moje stwardnienie rozsiane i codzienne funkcjonowanie.
#StwardnienieRozsiane
#SM
#ObjawySM
#Spastyczność
#ŻycieZSM


Komentarze