12.01.2017 Ostatni obiad

Hej.
Przed chwilą zjadłem ostatni obiad w szpitalu w Grębaninie.
Tak, muszę to powiedzieć że dostałem na diecie bezglutenowej krupnik i na pewno nie był z kaszą bezglutenową. A na drugie danie klopsiki, ziemniaki duszone i czerwone buraczki gotowane i utarte z dodatkiem octu.
Także reasumując  to z diety bezglutenowej dostawałem tylko chleb bezglutenowy.
Jedzenie było pyszne.
Co do dzisiejszego dnia i do rehabilitacji to to nie jest mój dzień. 
Jutro do domu i do kłopotów trzeba wracać.
Spałem może 4 godziny.
Dziś miałem kłopot z najprostszymi ćwiczeniami, że o chodzeniu nie wspomnę.
Masakra jakaś.
Na dziś to wszystko.
Pozdrawiam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres