Upadek przy SM. Kilka sekund strachu i myśl: oby nie był to kręgosłup
📅 Data: 30.11.2016 Upadek przy SM. Kilka sekund strachu i myśl: oby nie był to kręgosłup Podsumowanie Kilka sekund wystarczyło, żebym poczuł prawdziwy strach. Upadek przy stwardnieniu rozsianym to nie tylko ból, ale także obawa o to, czy organizm wytrzyma kolejne uderzenie. Dziś opowiem Wam o sytuacji, która mogła skończyć się znacznie gorzej. Czasami wystarczy chwila Hej Kochani 🙂 Wczoraj nic nie dodawałem. Nie dlatego, że nie miałem czasu. Po prostu trochę za bardzo się poturbowałem. I szczerze mówiąc, nie miałem ani siły, ani ochoty siedzieć przy komputerze. Plecy bolą mnie do dziś. Do tego palec wskazujący spuchł i zrobił się fioletowy. Niby nic wielkiego, ale uwierzcie mi, że przez chwilę naprawdę nie było mi do śmiechu. Jak doszło do upadku? Teoretycznie wiem, co było przyczyną. Jak zwykle winowajcą okazały się moje sztywne nogi. Osoby żyjące ze stwardnieniem rozsianym dobrze wiedzą, jak potrafi wyglądać taki moment. Chcesz zrobić zwykły ruch. Noga nie reaguje tak, jak powinn...