30.11.2016 Obolały :(
Hej Kochani, wczoraj nic nie dodawałem jakoś tak trochę bardzo dotkliwie się poturbowałem :(( Nic fajnego, plecy bolą niesamowicie, że o swoim palcu wskazującym już nie wspomnę. Fioletowy się zrobił i spuchł. Ale byłem wściekły, masakra aż kipiało ze mnie. Teoretycznie wiem jak doszło do wypadku, głównie wina sztywnych nóg. W rezultacie uderzyłem o schody i o podłogę. Przy uderzeniu w schody poczułem chrupnięcie i łomot jak plecy na podłogę upadły. Szczęście że brodę do klatki piersiowej podciągnąłem, guza nie mam. Pierwsze wrażenie to szok i ból, powietrza nabrać nie potrafiłem w płuca, ból pleców niesamowity . Kolejna myśl skoro chrupnęło i plecy bolą to OBYM KRĘGOSŁUPA NIE ZŁAMAŁ. I miałem fart. Sprawdziłem czy nogi dam rade unieść. Najpierw podciągnąłem a potem uniosłem powoli każdą z osobna . GŁUPI ZAWSZE MA SZCZĘŚCIE. Teraz kiepsko mi się chodzi bo oprócz bolących pleców boli mnie a raczej bolą jakimś cudem mięśnie brzucha. ...