Posty

Zaburzenia czucia przy SM. Czy mózg może nauczyć się czuć na nowo?

Obraz
📅 Data: 19.09.2016 Zaburzenia czucia przy SM. Czy mózg może nauczyć się czuć na nowo? Podsumowanie Chłodniejsze dni bardzo mi odpowiadają, ale ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad czymś innym. Nad dotykiem. A właściwie nad tym, dlaczego czasami mam problem z jego odczuwaniem i interpretacją. Czy przy stwardnieniu rozsianym mózg może nauczyć się odzyskiwać także funkcje czucia, tak jak potrafi częściowo odzyskiwać funkcje ruchowe? Chłód wrócił i od razu lepiej Powiem Wam szczerze. Ten chłodek bardzo mi odpowiada. Po ostatnich upałach czuję ulgę. Nie jestem fanem wysokich temperatur, a przy stwardnieniu rozsianym często dają mi one dodatkowo popalić. Dzisiaj jednak leżałem sobie spokojnie i zacząłem zastanawiać się nad czymś zupełnie innym. Nad czuciem. Problem, który trudno wytłumaczyć Coraz bardziej drażni mnie fakt, że mam problem z odczuwaniem dotyku i jego właściwą interpretacją. Czasami coś czuję słabiej. Czasami czuję inaczej niż powinienem. A czasami mam wrażenie, że mózg...

Ból kolana przy SM. Jedno złe nadepnięcie i ląduję na ziemi

Obraz
📅 Data: 18.09.2016 Ból kolana przy SM. Jedno złe nadepnięcie i ląduję na ziemi Podsumowanie Czasem problem nie pojawia się od razu. U mnie kontuzja kolana dała o sobie znać dopiero po czasie. Dziś jedno złe nadepnięcie może skończyć się upadkiem, a przy stwardnieniu rozsianym każdy taki upadek niesie dodatkowe ryzyko. W końcu zrobiło się chłodniej Koniec weekendu i nareszcie trochę oddechu od upałów. Powiem szczerze, że czekałem na ten chłód. Ostatnie dni były naprawdę ciężkie. Wysokie temperatury nigdy nie były moim sprzymierzeńcem, a przy życiu z SM potrafią skutecznie odebrać siły. Dzisiaj jest już znacznie przyjemniej. Ale pojawił się inny problem. Kontuzja, która przyszła z opóźnieniem Nie wiem, czy wcześniej o tym wspominałem, ale około dwa tygodnie temu podczas upałów nabawiłem się kontuzji kolana. Najdziwniejsze jest to, że wtedy praktycznie nic nie bolało. Normalnie funkcjonowałem. Chodziłem tak jak zwykle i nie czułem, że coś jest nie tak. Dopiero teraz zaczęły się problemy....

Upał, warzywa i życie z SM. Czasem małe zmiany dają dużą nadzieję

Obraz
📅 Data: 16.09.2016 Upał, warzywa i życie z SM. Czasem małe zmiany dają dużą nadzieję Podsumowanie Kolejny dzień upałów dał mi się we znaki, ale mam nadzieję, że to już koniec tej pogodowej męczarni. Przy stwardnieniu rozsianym wysokie temperatury potrafią mocno odbierać siły, dlatego tym bardziej cieszą mnie małe rzeczy — jak powrót do warzyw, owoców i dbania o siebie. Kiedy upał daje popalić przy SM Nie będę dziś się specjalnie rozpisywał. Powiem krótko. Znowu upał. I znowu człowiek czuje się jak pieczona kiełbasa na grillu. Przy stwardnieniu rozsianym wysoka temperatura często nie pomaga. Człowiek szybciej się męczy, jest bardziej ospały i ma mniej energii do działania. Ja też odczuwam to bardzo wyraźnie. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że to już ostatni tak gorący dzień. I dobrze. Bo ile można? Nie jestem stary. Jestem wcześnie urodzony 😉 Czasami śmieję się sam z siebie, że nie jestem stary. Jestem po prostu wcześnie urodzony. Ale prawda jest taka, że trochę już w życiu widz...

Lenistwo, pasjans i pomysł na własną biografię Podsumowanie

Obraz
📅 Data: 15.09.2016 Lenistwo, pasjans i pomysł na własną biografię Podsumowanie Dzisiejszy dzień upłynął wyjątkowo spokojnie. Trochę pracy przy komputerze, trochę oglądania filmów, trochę pasjansa i dużo odpoczynku w mojej piwnicy. Najciekawsze jest jednak to, że coraz poważniej myślę o napisaniu własnej biografii. Nie wiem jeszcze, czy uda mi się ten pomysł zrealizować, ale może warto spróbować. Dzień bez większych wydarzeń Hej, Dzisiejszy dzień zalatuje totalnym lenistwem. 🙂 Nie było wielkich wydarzeń. Nie było niespodzianek. Nie było wizyt. Nie było wyjazdów. Był za to spokój. I czasami taki dzień też jest potrzebny. Tradycyjnie w podziemiu Jak łatwo się domyślić, sporą część dnia spędziłem w mojej piwnicy. Po ostatnich upałach nadal jest to jedno z najprzyjemniejszych miejsc w domu. Temperatura jest niższa. Organizm funkcjonuje spokojniej. I można bez większego wysiłku przeczekać najcieplejszą część dnia. Praca nadal szuka mnie... albo ja jej Rano tradycyjnie przejrzałem pocztę el...

Niespodziewana wizyta z MOPS. Tego się kompletnie nie spodziewałem

Obraz
Hej k📅 Data: 14.09.2016 Niespodziewana wizyta z MOPS. Tego się kompletnie nie spodziewałem Podsumowanie Dzisiejszy dzień miał być zwyczajny. Kawa, śniadanie, trochę odpoczynku i pasjans. Tymczasem przed południem odwiedziły mnie dwie panie z MOPS-u. Rozmowa trwała ponad godzinę i okazała się bardzo wartościowa. Otrzymałem kilka ważnych wskazówek, a przy okazji pojawiła się możliwość pomocy innym osobom chorującym na stwardnienie rozsiane. Dzień zaczął się całkiem zwyczajnie Hej Kochani. 🙂 Dzisiejszy dzień rozpocząłem tradycyjnie. Kawa. Śniadanie. I spokojny poranek. Niestety śniadanie nie okazało się najlepszym pomysłem. Justyna kupiła łososia w panierce z dodatkiem warzyw. Na gorąco bardzo mocno pachniał wędzonką. Tak mocno, że ten zapach zwyczajnie mnie odrzucał. Na zimno było lepiej, ale... Pomyślałem sobie, że spróbuję go na zimno. I faktycznie smakował znacznie lepiej. Niestety po jedzeniu zrobiło mi się niedobrze. Nie wiem, czy zaszkodziła mi sama ryba, czy po prostu organizm ...