Pogorszenie nogi przy SM - kiedy stopa nie słucha i zwykły dywan kończy się upadkiem
sPogorszenie nogi przy SM – kiedy stopa nie słucha i zwykły dywan kończyięadkiem up
22 maja 2026
Podsumowanie
Czasami przy SM wystarczy jeden źle podniesiony palec u stopy i człowiek leży na podłodze. U mnie zaczęło się niewinnie — piwnica, trochę ruchu, drewno — a skończyło się pogorszeniem lewej nogi, wywrotkami i wściekłością.
Kiedy lewa noga przy SM zaczyna odmawiać posłuszeństwa
No i będzie już tydzień, jak zszedłem do piwnicy układać drewno.
Trochę się poruszałem, niby nic wielkiego. Ale kiedy miałem wyjść z powrotem na górę, pojawił się problem. Nogi jakby powiedziały: „stop”. Musiałem chwilę odpocząć.
Po odpoczynku było niby okej.
Ale to był tylko pozór.
A pozory przy SM potrafią bardzo mylić.
Problem zaczął się od stopy
Zauważyłem pogorszenie we władaniu lewą nogą. Najpierw od stopy.
Najbardziej mnie zaniepokoiło to, że nie potrafię normalnie pociągnąć palców do góry. Jakby stopa nie chciała współpracować z głową.
I właśnie przez to zaliczyłem wywrotkę.
Zahaczyłem trzecim palcem lewej nogi o dywan. Nie wiem dokładnie, co się stało. Może palce automatycznie się nie podniosły. Może stopa została za nisko. Efekt był prosty: zahaczyłem i leżałem.
Dużo nie brakowało, żebym złamał rękę.
Nie ukrywam — wkurzyłem się potwornie. Bo człowiek chce iść normalnie, a tu nagle dywan robi się przeszkodą jak z jakiegoś chorego testu sprawności.
Dzień przerwy i fałszywe poczucie bezpieczeństwa
Na wieczór złość mi trochę przeszła.
Następnego dnia chodziłem ostrożnie. Było bez upadku, więc człowiek od razu łapie głupią nadzieję: „może już będzie dobrze”.
Tylko że noga dalej nie była taka sama. Przestała się dobrze zginać. Czułem, że coś jest nie tak, ale skoro nie upadłem, to trochę straciłem czujność.
I to był błąd.
Drugi upadek – prawie pocałowałem beton
Schodziłem z domu po schodach bez większych przeszkód. Wszystko wyglądało normalnie.
I właśnie wtedy człowiek myśli, że ma kontrolę.
Przed furtką zbyt nisko podniosłem nogę. Ciężar ciała poszedł do przodu, noga została z tyłu i poleciałem.
Prawie pocałowałem beton.
Mówię Wam — to jakiś pierdzielony matrix.
Bo przy stwardnieniu rozsianym czasami nie chodzi nawet o wielki wysiłek. Czasem wystarczy krok. Jeden źle wykonany ruch. Jedna chwila nieuwagi. I już leżysz.
Złość przy SM jest normalna
Najpierw jest szok.
Potem wkurzenie.
Potem człowiek sprawdza, czy ręka cała, czy kolano całe, czy bark nie boli bardziej niż powinien.
A potem przychodzi myśl: „serio? znowu?”.
I ja nie będę udawał, że zawsze jestem spokojny. Nie jestem. Przy takich sytuacjach człowiek ma prawo się zdenerwować.
SM potrafi uderzyć w godność. Bo nagle zwykłe chodzenie, dywan, schody czy furtka stają się czymś, co trzeba kontrolować jak przeszkody na torze.
Co zrozumiałem po tych upadkach
Po pierwsze: nie mogę ufać pozorom.
To, że przez chwilę jest lepiej, nie znaczy, że problem zniknął.
Po drugie: muszę bardziej obserwować stopę i lewą nogę.
Jeśli palce nie idą do góry, to ryzyko zahaczenia jest większe. I to nie jest drobiazg. To może skończyć się poważnym upadkiem.
Po trzecie: trzeba zwolnić.
Nie dlatego, że człowiek się poddaje. Tylko dlatego, że czasami ostrożność jest mądrzejsza niż udawanie bohatera.
Co może pomóc na co dzień
Nie będę dawał porad medycznych, bo lekarzem nie jestem.
Ale z własnego doświadczenia wiem, że przy takich objawach SM warto:
chodzić wolniej,
uważać na dywany i progi,
nie tracić czujności po jednym lepszym dniu,
robić przerwy,
obserwować, czy stopa opada,
powiedzieć lekarzowi lub rehabilitantowi o pogorszeniu,
nie udawać, że „samo przejdzie”, jeśli problem się utrzymuje.
Bo upadki przy SM to nie żarty.
Można się pośmiać po czasie, jasne. Sam czasem się śmieję, bo inaczej człowiek by zwariował.
Ale ręka, bark, kolano i głowa przypominają później, że to nie była tylko głupia przygoda.
Zakończenie
Ten tydzień pokazał mi, że życie z SM potrafi zmienić się bardzo szybko.
Jeszcze chwilę wcześniej układasz drewno w piwnicy. Potem masz problem wyjść na górę. Następnie zahaczasz palcem o dywan. A za chwilę prawie leżysz twarzą na betonie przed furtką.
I człowiek myśli: „co tu się dzieje?”.
Ale mimo złości i strachu trzeba się podnieść. Dosłownie i w głowie.
Dzisiaj mam jeden wniosek: przy SM nie można lekceważyć małych sygnałów. Bo czasami właśnie od nich zaczyna się większy problem.
A Wy też macie problem z opadającą stopą albo zahaczaniem palcami o dywan?
Zostań na blogu — piszę tu prawdziwie o życiu ze stwardnieniem rozsianym, bez udawania i bez kolorowania rzeczywistości.
Wsparcie
Jeśli chcesz wesprzeć moje pisanie i codzienne życie z SM, możesz przekazać 1,5% podatku:
Fundacja Avalon
KRS: 0000270809
Cel szczegółowy: Kałka 3424
Możesz też wysłać SMS: POMOC 3424 na numer 75165
Koszt: 5 zł + VAT.
W następnym wpisie…
Zmęczenie przy SM to temat, który ma wiele twarzy.
U mnie zaczęło się też łączyć z czymś, o czym długo nie mówiłem głośno.
Jelita. Wypróżnianie. Samopoczucie.
I pytanie, czy problemy z wypróżnianiem mogły wpływać u mnie na zmęczenie, humor i codzienne funkcjonowanie przy stwardnieniu rozsianym.
To będzie bardzo osobisty wpis.
Bez porad medycznych. Bez udawania.
Tylko moje doświadczenie z życia z SM.
Zostań na blogu — ciąg dalszy już w kolejnym wpisie.
Ważna informacja
Piszę tutaj tylko o swoim życiu i swoim doświadczeniu ze stwardnieniem rozsianym (SM).
Nie jestem lekarzem. Nie stawiam diagnoz i nie daję porad medycznych.
To, co działa u mnie, nie musi działać u innych. Każdy podejmuje decyzje na własną odpowiedzialność.
Jeśli masz problemy zdrowotne albo wątpliwości — skonsultuj się z lekarzem.
Meta opis SEO:
Pogorszenie lewej nogi przy SM, opadająca stopa, zahaczanie palcami o dywan i upadki. Osobisty wpis o życiu ze stwardnieniem rozsianym.
5 alternatywnych tytułów
Opadająca stopa przy SM – kiedy noga przestaje słuchać
Upadki przy stwardnieniu rozsianym – mój trudny tydzień
Lewa noga słabnie przy SM i zaczyna się strach
SM, dywan i beton – zwykły dzień, który skończył się upadkiem
Pogorszenie chodzenia przy SM – kiedy ciało traci kontrolę
Hashtagi
#StwardnienieRozsiane #SM #ObjawySM #ŻycieZSM #OpadającaStopa


Komentarze