Mięśnie odpuszczają, ja nie. Rehabilitacja przy SM i sto CV dziennie
Mięśnie odpuszczają, ja nie. Rehabilitacja przy SM i sto CV dziennie 13 sierpnia 2026 Przy stwardnieniu rozsianym kilka słabszych dni wystarczy, żeby mięśnie tułowia przypomniały mi, kto próbuje tu rządzić. Dlatego łączę codzienną rehabilitację przy SM z szukaniem pracy zdalnej — od około tygodnia wysyłam mniej więcej sto CV dziennie, bo bezczynność zdecydowanie nie jest moją specjalnością. Pierwszy skłon w lewo jeszcze jakoś wychodzi. Pochylam tułów, wracam do pionu i przez moment mogę pomyśleć: „Nie jest źle”. Przy drugim powrocie ciało już nie udaje, że wszystko jest w porządku. Siły jest wyraźnie mniej. Gdybym nie uważał, zamiast spokojnie usiąść prosto, poleciałbym dalej. To krótki ruch, z boku pewnie prawie niezauważalny. Dla mnie jest jednak bardzo konkretną informacją: mięśnie znowu zaczynają odpuszczać. Chodzi przede wszystkim o mięśnie skośne brzucha po lewej i prawej stronie, znajdujące się między miednicą a żebrami. To one pomagają mi utrzymać t...