Posty

cCzy to guz móżdżku czy stwardnienie rozsiane? Moja historia diagnozy SM, która wszystko zmieniła Podsumowanie

Obraz
Czy to guz móżdżku czy stwardnienie rozsiane? Moja historia diagnozy SM, która wszystko zmieniła Podsumowanie Najpierw usłyszałem: guz móżdżku. Chwilę później: stwardnienie rozsiane. Moja historia pokazuje, jak wygląda droga do diagnozy SM i jak łatwo pomylić objawy tej choroby. Treść Zapytałem lekarkę wprost, na jakiej podstawie kieruje mnie do szpitala. Co podejrzewa? Nie chciała powiedzieć. Nie odpuściłem. Powiedziałem jasno, że jestem dorosły i chcę znać prawdę. W końcu usłyszałem: – Podejrzenie guza móżdżku. Brrr… Zmartwiłem się bardzo. Do dziś nie wiem, jak wróciłem wtedy do domu. Prowadziłem samochód, ale byłem jak w amoku. Zamyślony, rozbity. To cud, że nie spowodowałem wypadku. W domu wszystko przemyślałem. Nie chciałem czekać. Umówiłem się do specjalisty z neurochirurgii z Wrocławia, który przyjmował prywatnie w Bierutowie. Był konkretny. Bez owijania w bawełnę. Najpierw zrobił standardowe badanie neurologiczne. Na koniec spojrzał na dno oka i powiedział coś, co zmieniło wszy...

Na początku to było coś, czego kompletnie nie rozumiałem.

Obraz
Na początku to było coś, czego kompletnie nie rozumiałem. Miałem 17 lat, całe życie przed sobą i zero myślenia o zdrowiu. Nagle zaczęło się dziać coś dziwnego z moim wzrokiem. Jedno oko przestało działać tak jak powinno. Widzenie było zaburzone, jakby ktoś wstawił ciemną plamę dokładnie na środku. Dziś wiem, że to był jeden z pierwszych objawów stwardnienia rozsianego. Wtedy? Zignorowałem to. Poszedłem do okulisty, zrobiłem badania — wyszedł mroczek centralny. I co zrobiłem? Uznałem, że mam drugie oko, więc „jakoś to będzie”. Typowe myślenie młodego gościa, który uważa, że jest niezniszczalny. Rodzice coś mówili, mama naciskała, żebym iść dalej do lekarzy… Ale wygrała głupota. Dopiero kilka lat później życie pokazało mi, jak bardzo się myliłem. Drugi „sygnał” przyszedł nagle. Szłem normalnie ulicą i nagle… zaczynam się potykać o własną nogę. Bez powodu. Bez ostrzeżenia. Noga zaczynała się dziwnie wykręcać, pojawiał się ból i coś w rodzaju skurczu, który kompletnie odbierał kontrolę. Mu...