Koniec ze szwami, dobre wyniki PSA i zaskakująca wizyta u dentysty

Koniec ze szwami, dobre wyniki PSA i zaskakująca wizyta u dentysty

09,11,2017

Podsumowanie

W końcu mogę powiedzieć, że temat wypadku ze szklanymi drzwiami jest praktycznie zamknięty. Ostatni szew został zdjęty, rana dobrze się goi, a przy okazji zrobiłem kilka badań kontrolnych. Najbardziej cieszy mnie wynik PSA, który okazał się znacznie lepszy, niż się spodziewałem.




W końcu bez szwów

Witajcie 😊

W końcu mogę powiedzieć, że jestem bez szwów.

Ostatni został zdjęty wczoraj.

Rana jeszcze delikatnie plami, szczególnie rano, ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Na opatrunku pojawia się coraz mniej krwi, więc wszystko wskazuje na to, że gojenie przebiega prawidłowo.

Po ostatnich tygodniach mogę odetchnąć z ulgą.

Przygoda ze szklanymi drzwiami była wystarczającą lekcją na przyszłość. 😉

Badania krwi i PSA

Przy okazji postanowiłem zrobić kilka badań.

Między innymi morfologię oraz PSA.

To właśnie wynik PSA interesował mnie najbardziej.

Jak pewnie pamiętacie, od pewnego czasu mam problem z przerostem prostaty. W poprzednich badaniach wynik znajdował się blisko górnej granicy normy, co trochę mnie niepokoiło.

Tym razem jest znacznie lepiej.

Wynik wyniósł około 1,4 przy normie do 2,0.

Dlatego nie zamierzam się nakręcać.

Jest dobrze.

A nawet bardzo dobrze. 😊

Oczywiście wiem, że pomiędzy laboratoriami mogą pojawiać się niewielkie różnice, ale skoro wynik mieści się bezpiecznie w normie, to nie mam powodów do narzekania.

Morfologia mogłaby być lepsza

Jeżeli chodzi o morfologię, tutaj nie jest już aż tak idealnie.

Wyniki mieszczą się w normie, ale znajdują się raczej przy jej dolnej granicy.

To dla mnie sygnał, że powinienem lepiej zadbać o odżywianie.

A mówiąc prościej...

Jeść trochę zdrowiej. 😄

Nie jest to żadna tragedia, ale organizm wyraźnie daje mi sygnał, że warto zwrócić większą uwagę na dietę.

Dentysta też mnie zaskoczył

Trzy dni temu odwiedziłem również dentystę.

Celem było usunięcie płytki nazębnej i ogólna kontrola uzębienia.

Przy okazji zapytałem panią dentystkę, kiedy ostatni raz byłem w gabinecie.

Odpowiedź?

Cztery lata temu.

Przyznam, że trochę czasu minęło. 😄

Spodziewałem się więc dużo gorszych wiadomości.

Tymczasem okazało się, że sytuacja nie wygląda źle.

Po usunięciu płytki wyszło na jaw, że mam do naprawy dwa zęby, ale nie są to pilne przypadki wymagające natychmiastowej interwencji.

Kolejną wizytę mam wyznaczoną na 11 stycznia.

Pisanie zaczyna mi się podobać

Mógłbym Wam jeszcze opowiadać różne historie, bo jak wiecie, lubię gadać i lubię pisać.

Co ciekawe, ostatnio nawet mam wrażenie, że wychodzi mi to całkiem sensownie. 😉

Dlatego postanowiłem wykorzystać trochę wolnego czasu i zacząłem pisać własną książkę.

Na razie traktuję to bardziej jako hobby i sposób na nudę.

Ale kto wie?

Może kiedyś odważę się pokazać Wam efekty.

Muszę jednak uczciwie uprzedzić...

Jeżeli ta książka kiedyś ujrzy światło dzienne, będzie to raczej erotyk niż poradnik o stwardnieniu rozsianym. 😄

Na zakończenie

Podsumowując:

szwy zdjęte,

wyniki PSA bardzo dobre,

dentysta nie miał większych powodów do narzekania,

a ja mogę powoli wracać do normalnego funkcjonowania.

Jak na jeden wpis, to całkiem sporo pozytywnych informacji.

Pozdrawiam Was serdecznie i do usłyszenia wkrótce! 😊

Pytanie do Czytelników

Kiedy ostatni raz pozytywnie zaskoczyły Was wyniki badań albo wizyta u lekarza?




Meta opis SEO

Zdjęcie szwów po wypadku, dobre wyniki PSA, kontrola prostaty oraz zaskakująco dobra wizyta u dentysty. Kolejne informacje z życia ze stwardnieniem rozsianym.

Hashtagi

#StwardnienieRozsiane #SM #ŻycieZSM #PSA #Prostata #Zdrowie #BadaniaKontrolne

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rehabilitacja przy SM. Dziś nogi dostały wycisk, ale pojawiła się też nadzieja

Stwardnienie rozsiane, którego podobno nie mam. 30 lat szukania odpowiedzi

SM i ćwiczenia z gumami – pierwszy raz od dawna poczułem prawdziwy progres