Przeszczep szpiku przy SM? Mam mętlik w głowie
Przeszczep szpiku przy SM? Mam mętlik w głowie
02.05.2017
Podsumowanie
Czasami człowiek trafia na informację, która daje nadzieję, ale jednocześnie budzi ogromny strach. Ostatnio dowiedziałem się więcej o przeszczepie szpiku przy stwardnieniu rozsianym i nie ukrywam, że mam w głowie więcej pytań niż odpowiedzi.
Święta, dieta i mały sukces na wadze
Hej 😊
Trochę się ostatnio działo.
Najpierw były Święta Wielkanocne. Potem dieta. A na końcu pojawiły się nowe informacje, które mocno dały mi do myślenia.
Śniadanie wielkanocne było bardzo udane, ale sam czułem się wtedy dziwnie. Byłem ociężały, rozlazły i praktycznie nie miałem apetytu.
Dopiero w Lany Poniedziałek poczułem się wyraźnie lepiej. Zniknął ból brzucha, a organizm zaczął normalniej funkcjonować.
Do dziś jednak nie wiem, co było przyczyną problemów jelitowych. Skoro jadłem niewiele, to trudno mi zrozumieć, skąd wziął się taki zastój.
Dieta nie dała takich efektów, jakich oczekiwałem
Jak pisałem wcześniej, tydzień przed świętami rozpocząłem dietę warzywną.
Startowałem z wagą około 95,7 kg.
Po tygodniu schudłem około 700 gramów.
Nie ukrywam, że byłem trochę rozczarowany.
Pod koniec 2015 roku, gdy bardzo pilnowałem diety, waga potrafiła spaść nawet o 8 kilogramów w ciągu kilku dni. Tym razem organizm zareagował znacznie spokojniej.
Podczas świąt waga wzrosła z 95 do 97,5 kg, choć szczerze mówiąc nie jadłem jakoś wyjątkowo dużo.
Znając jednak swoje możliwości, powinienem chyba przekroczyć magiczne 100 kg. 😄
Na szczęście kilka dni później ponownie wszedłem na wagę i zobaczyłem 95 kg.
To już jakiś sukces.
Przeszczep szpiku i nadzieja na lepsze życie
Ostatnio odezwał się do mnie pewien Pan.
Trafił na jeden z moich wpisów blogowych, który udostępniłem na Facebooku.
Napisał, że przeszedł przeszczep szpiku i obecnie czuje się bardzo dobrze.
Twierdził również, że inne osoby, które były z nim leczone, także odczuły znaczną poprawę.
Oczywiście od razu zacząłem dopytywać o szczegóły.
Interesowało mnie wszystko:
gdzie wykonywany jest taki zabieg,
jak wygląda kwalifikacja,
jakie badania trzeba przejść,
jak wygląda życie po przeszczepie.
Otrzymałem adresy i numery telefonów do szpitala w Katowicach oraz kilka ogólnych informacji.
I wtedy zacząłem czytać więcej.
Im więcej czytałem, tym bardziej się bałem
Powiem Wam szczerze.
Jestem przerażony.
Najbardziej przeraża mnie fakt, że przed przeszczepem stosowana jest bardzo silna chemioterapia mająca zniszczyć obecny układ odpornościowy.
Osoby, które przeszły taki zabieg, mówią, że da się to wytrzymać.
Tylko że ja patrzę na to przez własne doświadczenia.
Kiedyś byłem leczony Copaxonem. Już wtedy miałem wrażenie, że organizm bardzo źle to znosił. Przez długi czas nie mogłem wrócić do dawnej formy.
Oczywiście część problemów mogła wynikać z samego przebiegu choroby.
Mimo wszystko mam wrażenie, że od tamtego czasu moje stwardnienie rozsiane zaczęło bardziej przypominać postać wtórnie postępującą.
Patrzę na siebie i widzę, że z roku na rok jest coraz trudniej.
I właśnie dlatego zaczynam się bać.
Dzwonić do Katowic czy nie?
To pytanie nie daje mi spokoju.
Z jednej strony istnieje szansa, że taki zabieg mógłby pomóc.
Z drugiej strony istnieje również ryzyko poważnych powikłań.
Nie wiem, jak mój organizm poradziłby sobie z tak intensywnym leczeniem.
Dziś nadal mam świadomość tego, co dzieje się wokół mnie. Nadal mogę rozmawiać, pisać, ćwiczyć i walczyć o każdy kolejny dzień.
Czy warto ryzykować?
A może właśnie brak działania jest większym ryzykiem?
Naprawdę nie wiem.
Mam w głowie ogromny mętlik.
Na zakończenie
Na razie nie podjąłem żadnej decyzji.
Muszę jeszcze dużo przeczytać, porozmawiać z lekarzami i spokojnie wszystko przemyśleć.
Jedno wiem na pewno.
Stwardnienie rozsiane nieustannie stawia człowieka przed trudnymi wyborami.
Czasami większym problemem od samej choroby jest podjęcie decyzji, którą drogą dalej iść.
Pozdrawiam Was serdecznie 😊
Pytanie do Was
Czy ktoś z Was rozważał lub przechodził kwalifikację do przeszczepu szpiku przy SM?
Meta opis SEO
Przeszczep szpiku przy stwardnieniu rozsianym. Moje obawy, nadzieje i przemyślenia po rozmowie z osobą, która przeszła takie leczenie.
Hashtagi
#StwardnienieRozsiane #SM #PrzeszczepSzpiku #ŻycieZSM #ObjawySM


Komentarze